Strona główna
Zwiedzanie
Tutaj jesteś

Santander co warto zwiedzić: przewodnik po najciekawszych atrakcjach

Santander co warto zwiedzić: przewodnik po najciekawszych atrakcjach

Planujesz wypad do Kantabrii i zastanawiasz się, co warto zwiedzić w Santander? Szukasz plaż, zabytków i miejsc z wyjątkowym klimatem w zasięgu krótkiego spaceru lub przejazdu autobusem? Z tego przewodnika dowiesz się, jak zaplanować pobyt tak, żeby zobaczyć najciekawsze atrakcje miasta i okolic.

Santander – jak przygotować idealny plan zwiedzania?

Weekend w Santander wystarczy, żeby poczuć atmosferę miasta, ale dobrze jest wcześniej ułożyć trasę. Miasto ma ok. 170 tysięcy mieszkańców i rozciąga się wzdłuż zatoki, więc większość najpiękniejszych miejsc leży przy linii brzegowej. Kiedy dodasz do tego plaże, półwysep Magdaleny, latarnie morskie, Centro Botín i stare miasto, robi się z tego kilka długich, ale bardzo przyjemnych spacerów.

Dobrym punktem startowym jest przylot na lotnisko Seve Ballesteros – Santander. Co pół godziny odjeżdża stąd autobus linii S4 bezpośrednio na dworzec autobusowy Alsa w centrum. Przejazd trwa około 10 minut, bilet kupujesz u kierowcy, koszt to 2,90 €. W mieście część tras możesz pokonać pieszo, a część na rowerze z systemu miejskiego Tus Bic – dobowy dostęp kosztuje ok. 2,08 €, tygodniowy ok. 10,43 €, ale system blokuje na karcie około 150 € jako zabezpieczenie.

Kantabria jest zielona, bo często tu pada. W Santander pogoda potrafi zmienić się kilka razy w ciągu dnia. Lekka kurtka przeciwdeszczowa i buty, które poradzą sobie na mokrej promenadzie, potrafią uratować dzień. Warto też mieć w zapasie plan „pod dach”, czyli wizytę w muzeach, kiedy akurat leje.

Gdzie szukać noclegu?

Najwygodniej masz, gdy śpisz w okolicy centrum lub między starówką a plażami Sardinero. Dzięki temu wieczorne spacery po promenadzie, wyjścia do tapas barów i dojazd autobusem na półwysep Magdaleny nie będą problemem. Wiele osób wybiera pokoje w mieszkaniach na Airbnb – lokalni gospodarze, tacy jak opisywana przez podróżników Ana, oferują często proste śniadanie, dostęp do kuchni i swobodną atmosferę.

Przy rezerwacji zwróć uwagę, czy z okolicy łatwo dojdziesz pieszo do przystanku autobusowego, Mercado de la Esperanza albo Plaza de Ayuntamiento. Takie położenie daje szansę na intensywne zwiedzanie bez tracenia czasu na dojazdy. Jeśli planujesz też wyjazdy do Bilba o czy Santillana del Mar, szukaj noclegu blisko dworca autobusowego.

Jak poruszać się po mieście?

Od Centro Botín aż po latarnię Faro Cabo Mayor czeka na ciebie około 15 kilometrów widokowej trasy wzdłuż wybrzeża. Da się ją przejść w jeden dzień, ale wiele osób dzieli ją na dwa etapy. Po drodze mijasz port jachtowy, Palacio de Festivales, Muzeum Morskie, półwysep Magdaleny, plaże Sardinero, pola golfowe i klifowe ścieżki nad Playa de Mataleñas.

Jeśli nie lubisz długich marszów, skorzystaj z komunikacji miejskiej – autobusy podjeżdżają w okolice Playa del Sardinero, Palacio de la Magdalena i Cabo Mayor (w sezonie częściej niż zimą). Na większe odległości przydaje się też kolejka linowo-terenowa Ascensor Río de la Pila, która wywozi cię wyżej nad miasto i daje ciekawy punkt widokowy na zatokę.

Centro Botín i nabrzeże – co zobaczyć nad zatoką?

Zwiedzanie Santander warto zacząć od nabrzeża przy Centro Botín. To tutaj widać połączenie starego Santander – z jego portową przeszłością – z nowoczesną architekturą, sztuką i miejskim życiem. Spacer wzdłuż zatoki od razu pokazuje, dlaczego miasto bywa uznawane za jedno z najładniej położonych w Europie.

Centro Botín

Centro Botín to futurystyczny budynek ze stali, szkła i aluminium, zawieszony kilka metrów nad ziemią na smukłych białych słupach. Od strony zatoki wygląda, jakby lekko unosił się nad wodą. W środku znajdziesz galerię sztuki o powierzchni około 2 500 m², która prezentuje sztukę wizualną i prowadzi rozbudowany program edukacji kulturalnej. Druga część to sale warsztatowe, przestrzenie na zajęcia muzyczne i taneczne oraz sala koncertowa na około 300 osób.

Za projektem stoi Fundación Botín, założona w 1964 roku przez Marcelina Botína, z rodu, który stworzył bank Santander w 1857 roku. Fundacja od ponad 20 lat finansuje artystów – co roku ośmioro z nich dostaje po 23 000 €. W samym budynku zwróć uwagę na górne tarasy widokowe. Z najwyższego tarasu zobaczysz promenadę, port, sylwetkę Banco Santander i zatokę pełną jachtów. Po zmroku tarasy i fasada są podświetlone, co tworzy bardzo filmowy kadr.

El Muelle i wieczorny klimat nabrzeża

Na parterze Centro Botín działa restauracja El Muelle, którą prowadzi szef kuchni nagrodzony dwiema gwiazdkami Michelin. Kantabria ma wyjątkowo dużo gwiazdek Michelin jak na niewielki region – w sumie funkcjonuje tu pięć restauracji z siedmioma wyróżnieniami. To dobre miejsce, jeśli chcesz połączyć sztukę współczesną z lokalną kuchnią na bardzo wysokim poziomie.

Tuż obok budynku rozciąga się zielony skwer z karuzelą i placem zabaw. Wieczorem słychać tu dzieci, muzykę z pobliskich barów i cichy szum zatoki. Światła odbijające się w wodzie, widok na stojące w porcie jachty i podświetlone elewacje kamienic sprawiają, że spacer nabrzeżem to idealny sposób na zakończenie dnia.

Spacer od Centro Botín w stronę portu jachtowego i Palacio de Festivales to najprostszy sposób, by w kilka minut zobaczyć nowoczesne oblicze Santander i poczuć klimat nadmorskiego miasta.

Półwysep Magdaleny i plaże – gdzie szukać najpiękniejszych widoków?

Półwysep Magdaleny to wizytówka miasta. Połączenie pałacu królewskiego, rozległych plaż, dzikich skał i panoram na zatokę sprawia, że wiele osób wraca tu więcej niż raz w czasie jednego pobytu. To także miejsce, w którym najmocniej widać wakacyjny charakter Santander.

Playa del Magdalena i półwysep

Do półwyspu prowadzi długa, piaszczysta Playa del Magdalena, wyróżniona Błękitną Flagą za czystość wód. W sezonie plaża jest wypełniona po brzegi, ale poza latem możesz tu liczyć na spokojne spacery po niemal pustym piasku. Wzdłuż plaży biegnie promenada z widokiem na zatokę i zacumowane łodzie.

Na sam półwysep możesz wejść pieszo, a jeśli wolisz krótszy spacer, skorzystać z lokalnych autobusów. Po drodze warto skręcić na molo prowadzące w stronę niewielkiej Isla de la Torre. Z końca mola widać uroczą latarnię Faro de La Cerda – stoi na skale, do której dobija wiatr i fale, a widok na poszarpane klify robi wrażenie nawet w pochmurny dzień.

Pałac Magdaleny

Na szczycie wzniesienia wznosi się Palacio de la Magdalena. To dawna rezydencja króla Alfonsa XIII z początków XX wieku, dziś pełni rolę centrum kongresowego i miejsca organizacji ślubów cywilnych oraz konferencji. Otacza go park z alejkami, ławkami i punktami widokowymi na zatokę i plaże Sardinero.

Pałac można zwiedzać w zorganizowanych wejściach o określonych godzinach. W tygodniu zwykle są to godziny 11:00, 12:00, 13:00, 16:00, 17:00 i 18:00, w weekendy także 10:00. W jednej grupie wchodzi maksymalnie 50 osób, zwiedzanie trwa około 45 minut, a bilet kosztuje około 3 €. Wnętrza zachowały część oryginalnego wyposażenia, a z okien rozciągają się widoki na morze.

Mini zoo i repliki statków Kolumba

Na terenie półwyspu znajdziesz także mini zoo. Leży tuż przy replikach karawel, na których Krzysztof Kolumb dotarł do Ameryki. Poza sezonem liczba zwierząt jest mniejsza, ale przy odrobinie szczęścia zobaczysz foki i ptaki morskie. W cieplejszych miesiącach teren bardziej ożywa, a wstęp pozostaje bezpłatny.

Z alejek otaczających zoo otwiera się szeroka panorama na plaże Sardinero i klify na wschód od miasta. Warto zatrzymać się na jednej z wielu ławek i po prostu patrzeć na fale. Półwysep jest dobry zarówno na poranny spacer, jak i na późne popołudnie, kiedy słońce zaczyna chować się za zatoką.

  • Repliki statków Kolumba stoją przy ścieżce prowadzącej przez park półwyspu.
  • Mini zoo działa jako otwarty teren spacerowy, bez biletów i ogrodzeń wejściowych.
  • W okolicy znajdziesz kilka punktów widokowych na zatokę i miasto.
  • Na półwyspie działają małe kioski z napojami i przekąskami w sezonie.

Najpiękniejsze plaże i latarnie – gdzie iść nad ocean?

Santander ma kilka plaż, które spokojnie mogą konkurować z bardziej znanymi kurortami Hiszpanii. Ich siłą jest połączenie szerokich pasów piasku z naturalnym, klifowym wybrzeżem i infrastrukturą typowego nadmorskiego miasta. Do tego dochodzą latarnie, które stanowią naturalne cele spacerów.

Playa del Sardinero

Playa del Sardinero to najbardziej znana plaża Santander, a właściwie dwie plaże oddzielone niewielkim cyplem z ogrodem Jardines de Piquío. W sezonie to miejsce tętni życiem: ludzie się opalają, surfują, spacerują po promenadzie i siadają na tarasach kawiarni z widokiem na ocean. Nawet zimą można tu spotkać grupy uczących się surfingu, które ćwiczą w zimnej wodzie Zatoki Biskajskiej.

Okolica zachowała klimat Belle Epoque. Przy plaży stoją eleganckie hotele, restauracje i wyróżniający się budynek kasyna. Wieczorem fasady są podświetlone, a nadmorski bulwar zamienia się w miejsce spacerów dla mieszkańców i turystów. Kilkadziesiąt metrów dalej zaczyna się spokojniejsza część klifowego wybrzeża.

Faro Cabo Mayor i Playa de Mataleñas

Na północny wschód od Sardinero wznosi się wysoka na około 30 metrów latarnia Faro Cabo Mayor. Zimą nie dociera tu bezpośrednio autobus pod samą wieżę, więc ostatni odcinek trzeba przejść pieszo, ale trasa wzdłuż pól golfowych i klifów wynagradza wysiłek. Z tego miejsca rozciąga się jedna z najlepszych panoram na okolicę, a przy silnym wietrze fale z impetem rozbijają się o skały.

Kilka minut spacerem od latarni znajduje się Playa de Mataleñas. To niewielka, ale bardzo malownicza plaża ukryta w zatoce między klifami. Prowadzi do niej sporo schodów, więc trzeba mieć trochę kondycji, ale wielu podróżników uznaje ją za jeden z ulubionych punktów całego wyjazdu. W sezonie łatwiej tu o spokojniejszą atmosferę niż na Sardinero.

Spacer klifową ścieżką między Sardinero, Faro Cabo Mayor i Playa de Mataleñas to najlepsza trasa, jeśli chcesz zobaczyć skaliste oblicze Kantabrii i zrobić najbardziej efektowne zdjęcia wybrzeża.

Stare miasto, katedra i lokalne smaki – co zobaczyć w centrum?

Choć część historycznej zabudowy Santander zniszczył pożar z 1941 roku, centrum wciąż oferuje kilka miejsc, które warto włączyć do planu zwiedzania. To tutaj znajdziesz gotycką katedrę, place pełne kawiarni i tradycyjne targowisko z owocami morza.

Katedra w Santander i plaçe

Catedral de Santander powstawała od XIII wieku, w stylu gotyckim, i była później wielokrotnie przebudowywana. Po pożarze miasta w 1941 roku część budowli odbudowano, zachowując jej średniowieczny charakter. Wnętrze ma trzy nawy podzielone na cztery przęsła, z lekkimi sklepieniami i smukłymi kolumnami. Przy katedrze znajduje się kwadratowy krużganek z ostrołukowymi arkadami, który warto zobaczyć nawet przy krótkiej wizycie.

Latem, w lipcu i sierpniu, katedra organizuje bezpłatne zwiedzanie z przewodnikiem co 30 minut. Wejście znajduje się od ulicy Somorrostro. W okolicy czekają na ciebie dwa ważne place: Plaza de Ayuntamiento z ratuszem oraz elegancki Plaza Porticada, otoczony arkadami. To dobre miejsca na kawę lub krótki odpoczynek między kolejnymi punktami programu.

Mercado de la Esperanza i tapas bary

Jeśli lubisz lokalne targi, koniecznie zajrzyj do Mercado de la Esperanza. To zadaszone mercado, w którym na stoiskach lśnią świeże owoce morza. Część z nich jeszcze się rusza, co mocno działa na wyobraźnię. Poza rybami i owocami morza kupisz tu sery, wędliny i warzywa, choć ceny często są wyższe niż w marketach.

Po wizycie na targu zajrzyj na Calle Arrabal, znaną z barów tapas. To idealne miejsce, żeby spróbować pintxos, kalmarów, anchois z Zatoki Biskajskiej czy lokalnych trunków. Wieczorem ulica wypełnia się rozmowami i staje się jednym z najbardziej żywych punktów miasta.

  • Mercado de la Esperanza działa zwykle rano i wczesnym popołudniem.
  • Największy wybór świeżych ryb znajdziesz w dni robocze.
  • W barach tapas na Calle Arrabal zamawiaj pojedyncze pintxos, a spróbujesz wielu smaków.
  • Plaza de Ayuntamiento to dobry punkt orientacyjny przy planowaniu spaceru po centrum.

Co zobaczyć w okolicach Santander?

Santander to świetna baza wypadowa. W promieniu kilkudziesięciu kilometrów znajdziesz średniowieczne miasteczka, jaskinie z malowidłami sprzed 15 tysięcy lat i górskie doliny Picos de Europa. To idealne połączenie plaż, historii i natury, które trudno znaleźć w innych regionach Hiszpanii.

Santillana del Mar i jaskinia Altamira

Santillana del Mar należy do stowarzyszenia „Los Pueblos Más Bonitos de España”. To niewielkie miasteczko z kamienną, średniowieczną zabudową, które spokojnie obejdziesz w godzinę, jeśli nie zatrzymujesz się w każdym muzeum. Główną osią jest ulica prowadząca do romańskiej kolegiaty Santa Juliana, ale warto wejść w boczne zaułki, gdzie kamienne domy i balkony tworzą bardzo spójny krajobraz.

W Santillanie działają muzea: diecezjalne z rzeźbami sakralnymi, niewielkie muzeum zabawek oraz muzeum tortur i inkwizycji. Poza sezonem tłumy są mniejsze, ale nawet późną jesienią miasteczko odwiedza sporo osób. W okolicy znajdziesz płatne i bezpłatne parkingi, a w informacji turystycznej dostaniesz mapę i propozycje tras spacerowych.

Nieopodal leży słynna jaskinia Altamira z malowidłami sprzed około 15 000 lat. Oryginalna jaskinia ma bardzo delikatny mikroklimat, dlatego jest praktycznie zamknięta dla zwiedzających. Zwykle tylko w piątki wpuszczanych jest pięć wylosowanych osób. Dla pozostałych przygotowano Museo de Altamira z dokładną repliką sali malowideł, zwanej Siecią Obrazów lub wręcz „Kaplicą Sykstyńską paleolitu”.

Na sklepieniu widać żubry, czerwonego dzikiego konia, dzika i inne zwierzęta. Artyści epoki kamienia wykorzystali naturalne załamania skał i cienie, żeby uzyskać wrażenie ruchu. Jaskinię przypadkowo odkryto w 1868 roku, a malowidła opisał w 1879 roku Marcelino de Sautuola z ośmioletnią córką. Początkowo wielu badaczy uważało je za fałszerstwo, dopiero późniejsze znaleziska w innych jaskiniach potwierdziły ich autentyczność.

Miejsce Rodzaj atrakcji Czas zwiedzania
Santillana del Mar Średniowieczne miasteczko 1–3 godziny
Museo de Altamira Replika jaskini, ekspozycje 1–2 godziny
Altamira (oryginalna jaskinia) Obiekt z ograniczonym dostępem Tylko krótkie wejście badawcze

Comillas, El Soplao i górskie Picos de Europa

Jeśli lubisz połączenie morza, architektury i natury, zajrzyj do Comillas. To małe miasteczko nad Zatoką Biskajską, kiedyś ulubione przez hiszpańską rodzinę królewską. Najsłynniejszym budynkiem jest willa El Capricho, zaprojektowana przez Antoniego Gaudiego w latach 80. XIX wieku. To jeden z trzech jego projektów poza Katalonią. W mieście znajdziesz też neogotycki Palacio de Sobrellano z wnętrzami urządzonymi z udziałem Gaudiego oraz imponujący budynek uniwersytetu w dawnym klasztorze jezuitów.

Niedaleko Comillas leży jaskinia El Soplao. W XIX i XX wieku działała tu kopalnia rudy cynku i ołowiu, później teren przejęli speleolodzy. Odkryli niespotykane heliktyty, czyli nacieki rosnące w różnych kierunkach, tworzące skomplikowane formy na suficie. W jaskini są też stalaktyty i stalagmity przypominające ludzkie sylwetki. Dla zwiedzających przygotowano dwie trasy: zwykłą, trwającą około godziny, oraz „przygodową”, około trzygodzinną, w kasku i odzieży ochronnej.

Miłośnicy gór powinni z kolei wybrać się do Parku Narodowego Picos de Europa. To jedno z najstarszych takich chronionych miejsc w Hiszpanii, założone w 1918 roku. Na terenach Kantabrii, Asturii oraz Kastylii i León wytyczono dziesiątki szlaków. Szczególnie znane są:

  1. Ruta del Cares – około 11 kilometrów trasy wykutej nad kanionem rzeki Cares.
  2. Jeziora Covadonga – dwa jeziora polodowcowe na wysokości około 1100 m n.p.m.
  3. Sanktuarium Covadonga, częściowo umieszczone w jaskini.
  4. Punkt widokowy na szczyt Naranjo de Bulnes, jeden z symboli Picos de Europa.

Na obrzeżach parku leży też miejscowość Potes, położona u zbiegu czterech dolin. Kamienne mosty, rzeka Quiviesa i wieża Torre del Infantado tworzą tło dla zdjęć, a poniedziałkowy targ przyciąga sprzedawców lokalnych serów i wędlin. W okolicy znajduje się także klasztor Santo Toribio de Liébana, związany z szlakami pielgrzymkowymi do Santiago de Compostela i słynny z relikwii uważanej za największy zachowany fragment Krzyża Świętego.

Park Natury Cabárceno

Około kilkunastu kilometrów od Santander, na terenach dawnej kopalni odkrywkowej, powstał Park Natury Cabárceno. To rozległy obszar o powierzchni około 750 ha, gdzie w półnaturalnych warunkach żyje około stu gatunków zwierząt z pięciu kontynentów. Zobaczysz tu żyrafy, strusie, nosorożce i dzikie bydło, ale nie w klasycznym ogrodzie zoologicznym, tylko na dużych wybiegach wśród starych wyrobisk.

Park możesz zwiedzać samochodem, poruszając się po sieci dróg o długości około 20 kilometrów, albo skorzystać z kolejki linowej, która przecina teren ponad dolinami i jeziorkami. Przygotowano tu także pawilon z wieloma gatunkami węży, miejsca piknikowe i punkty gastronomiczne. To dobre urozmaicenie pobytu, jeśli przyjeżdżasz do Santander z dziećmi lub chcesz odpocząć od miejskich spacerów.

Redakcja beforewegetold.pl

Zespół redakcyjny beforewegetold.pl z pasją odkrywa świat podróży, zwiedzania, transportu i noclegów. Uwielbiamy dzielić się wiedzą, inspirując do odkrywania nowych miejsc oraz ułatwiając planowanie każdej wyprawy. Skupiamy się na tym, by nawet zawiłe tematy były jasne i przyjazne dla każdego podróżnika!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?