Planujesz wizytę w Eskişehir i zastanawiasz się, co tam zjeść, żeby naprawdę poczuć miasto? Tutaj znajdziesz podpowiedzi, które dania lokalne warto zamówić, gdzie ich szukać i czym różni się tutejsza kuchnia od reszty Turcji. Dzięki temu zamiast przypadkowego kebaba trafisz na smaki, o których długo nie zapomnisz.
Czym wyróżnia się kuchnia Eskişehir?
Eskişehir leży w środkowej Anatolii, ale jedzenie nie przypomina tu wyłącznie ciężkiej, mięsnej kuchni z górskich regionów. Miasto jest uniwersyteckie, pełne studentów i kawiarni, co widać po liczbie małych barów, lokant i stoisk z przekąskami. Z jednej strony dostaniesz tu klasyczne dania jak w Albanii czy na Bałkanach – dużo mięsa, grillowane warzywa, gulasze i jagnięcinę. Z drugiej, dzięki silnej społeczności tatarskiej, pojawiają się potrawy, których próżno szukać w innych miastach Turcji.
W porównaniu z typowo turystycznymi kurortami nad Adriatykiem czy Morzem Egejskim, Eskişehir jest mniej nastawione na masową turystykę. Zamiast wielkich restauracji przy promenadzie znajdziesz tu małe lokale prowadzone przez rodziny, gdzie na stole lądują świeże białe sery, warzywa z okolicznych wsi i mięso przyprawione jak w dobrej kuchni pasterskiej. Do tego dochodzi wyraźna kultura kawiarni, trochę jak w Albanii, gdzie kawa to niemal religia.
Kuchnia Eskişehir to połączenie anatolijskiej prostoty, tatarskich pierogów i intensywnych przypraw znanych z kuchni tureckiej i bałkańskiej.
Wpływy tatarskie i anatolijskie
Najbardziej znanym śladem obecności Tatarów krymskich w Eskişehir jest çi börek (często zapisywany jako çibörek). To cienkie jak papier ciasto, nadziewane mięsem i smażone na głębokim oleju. Danie przypomina trochę albańskie petulle czy greckie pity, ale jest lżejsze i bardziej chrupiące. Tatarzy przywieźli tu też miłość do prostych, sycących potraw przygotowywanych z tego, co było pod ręką – mąki, mięsa, cebuli i świeżych ziół.
Z kolei anatolijska część tradycji to mięso z rusztu, duszone jagnięcina i wołowina, warzywa zapiekane w sosie pomidorowym, fasola podobna do albańskiej fasule oraz liczne potrawy z bakłażana. W wielu lokalach dostaniesz klasyczne grillowane warzywa, paprykę, pomidory i pieczone ziemniaki, które smakują zupełnie inaczej niż mrożone frytki znane z fast foodów.
Gdzie szukać lokalnych smaków?
Najlepszy adres to dzielnica Odunpazarı, stare miasto z kolorowymi domami. W wąskich uliczkach działają małe lokanty, gdzie w porze lunchu trudno o wolny stolik. Warto usiąść tam, gdzie widać metalowe tace pełne gulaszy, fasoli i zapiekanek. W tych miejscach częściej jadają mieszkańcy niż turyści, a ceny przypominają raczej albańskie agroturystyki niż modne bistro w Stambule.
Drugim naturalnym punktem jest okolica rzeki Porsuk i mostów w centrum. Wieczorem życie przenosi się tam do kawiarni i barów. W małych lokalach przy bocznych uliczkach wypijesz turecką kawę lub espresso z porządnej włoskiej maszyny, trochę jak w Albanii, gdzie dobry „ekspres” jest w praktycznie każdej kawiarni. Szklanka herbaty kosztuje zwykle kilka lir, a prosty posiłek w lokancie często mniej niż kawa w modnej kawiarni w Europie Zachodniej.
Jakie dania główne zjeść w Eskişehir?
Jeśli chcesz spróbować czegoś więcej niż standardowego kebaba z budki, w Eskişehir masz kilka nazw, które warto zapamiętać. To one najczęściej pojawiają się w menu i rozmowach mieszkańców, gdy mowa o „ich” kuchni.
Çi börek
Çi börek to duma miasta. Cienkie ciasto nadziewane jest surowym mięsem z cebulą i przyprawami, a następnie od razu smażone w głębokim oleju. Dzięki temu farsz piecze się w środku, a ciasto pozostaje chrupiące i pełne soku. Jedna porcja to zwykle kilka półksiężyców podawanych na metalowej tacy. Porcja bywa tak sycąca, że spokojnie zastąpi pełny obiad.
W większości lokali znajdziesz klasyczną wersję z mięsem, ale w odpowiedzi na gust studentów pojawiły się też inne nadzienia. Można więc zamówić çi börek z serem, ziemniakami czy szpinakiem. W typowej tatarskiej knajpce w Eskişehir spotkasz najczęściej takie warianty:
- çi börek z mięsem mielonym i cebulą,
- çi börek z białym serem i natką pietruszki,
- çi börek z ziemniakami doprawionymi papryką,
- çi börek ze szpinakiem i serem,
- mix kilku rodzajów w jednej porcji dla niezdecydowanych.
Balaban kebab
Drugim symbolem jest balaban kebab. To danie wydaje się proste, ale jego smak potrafi zaskoczyć. Na spód talerza trafiają kawałki pity lub chleba, często lekko podsuszonego. Na to leje się gorący sos pomidorowy i masło, a całość przykrywa się kawałkami grillowanego mięsa podobnego do kofte albo dönera. Obok ląduje jogurt, który świetnie równoważy ciężkość sosu.
Balaban kebab bywa porównywany do albańskiej jagnięciny z pieca czy cięższych dań z górskich regionów. Jest sycący, tłusty i idealny po całym dniu zwiedzania. Warto szukać go w miejscach, gdzie widać duże grille i piec opalany węglem, a nie tylko elektryczną opiekarkę. W takich lokalach dostaniesz też często klasyczne qofte/köfte – mielone kulki mięsne, które w smaku przypominają to, co próbuje się na bazarach w Tiranie czy w małych bistro na Bałkanach.
| Danie | Z czego jest zrobione | Dla kogo |
| Çi börek | cienkie ciasto, mięso lub ser, smażenie w oleju | dla fanów chrupiących pierogów |
| Balaban kebab | chleb, sos pomidorowy, masło, grillowane mięso, jogurt | dla bardzo głodnych po całym dniu |
| Köfte | mięso mielone z przyprawami, grill | dla osób lubiących prostą kuchnię domową |
Inne dania mięsne
Na wielu ulicach Eskişehir poczujesz zapach mięsa z rusztu. Spotkasz tu klasyczne adana kebab, szaszłyki z jagnięciny, pieczone skrzydełka z kurczaka i różne odmiany köfte. W odróżnieniu od typowego fast foodu, mięso bywa tu przyprawione delikatniej, a smak robi porządny węgiel drzewny. Do tego zawsze dostaniesz pieczywo, grillowaną paprykę i pomidora.
Ciekawą opcją są dania z pieca, coś na styku tureckiego güveç i albańskich zapiekanek. W glinianych naczyniach duszone bywają kawałki mięsa z warzywami, cebulą i czosnkiem. W menu często znajdziesz też fasolę w sosie pomidorowym, która przypomina fasule z albańskich górskich wiosek, tylko podaną z ryżem lub chlebem.
Jakie przekąski i śniadania wypróbować?
Nie samym obiadem żyje podróżnik. Eskişehir to miasto, w którym łatwo zjesz coś lekkiego między zwiedzaniem muzeów a spacerem wzdłuż rzeki. Od śniadania po późny wieczór znajdziesz tu zarówno ciepłe przekąski, jak i słone wypieki z serem.
Śniadanie po anatolijsku
Tureckie śniadanie w Eskişehir przypomina trochę albańskie stoły w górskich guesthouse’ach, gdzie królują sery, chleb i miód. Zamiast petulle dostaniesz jednak pufiaste pişi – smażone na oleju kawałki ciasta, podawane z miodem, dżemem, czasem też z białym serem. Do tego pojawiają się pomidory, ogórki, oliwki i jajka na różne sposoby.
W lokalnych kawiarniach i małych pensjonatach poranny stół potrafi wyglądać imponująco. Na jednym talerzu lądują sery z okolicznych wiosek, na drugim oliwki, na trzecim domowe konfitury. Jeśli masz czas, warto zamówić pełny zestaw „serpme kahvaltı”, czyli śniadanie serwowane w wielu małych miseczkach. Najczęściej spotkasz tam:
- biały ser owczy lub krowi,
- oliwki czarne i zielone,
- miód i pastę tahini z winogronowym pekmezem,
- pomidory i ogórki,
- pişi albo świeże pieczywo,
- jajka gotowane lub w postaci menemen (jajecznica z pomidorami).
Street food dla zabieganych
Gdy zwiedzasz muzea w Odunpazarı albo spacerujesz wzdłuż Porsuk, łatwo złapać coś na szybko. Najprostsza opcja to simit, czyli obwarzanek obsypany sezamem. Kosztuje niewiele, a w połączeniu z mocną herbatą idealnie zastępuje drugie śniadanie. Popularne są też różne rodzaje böreku z serem, mięsem, ziemniakami czy szpinakiem.
Dla fanów ciepłych dań na szybko dobrym wyborem będzie zupa. W wielu miejscach, podobnie jak na bazarach w Taszkencie czy Tiranie, kocioł z zupą stoi na widoku, a porcję dostajesz w kilka minut. W Eskişehir często spotkasz takie zupy:
- mercimek çorbası – zupa z czerwonej soczewicy,
- ezogelin – pikantniejsza odmiana z soczewicy i kaszy,
- işkembe – flaczki dla odważnych,
- tarhana – lekko kwaśna zupa na bazie fermentowanej mieszanki zbożowo-warzywnej.
Jakie desery i napoje spróbować?
Po sycącym kebabie czy porcji çi börek często pojawia się ochota na coś słodkiego i dobry napój. W Eskişehir wybór jest duży, bo miasto ma zarówno własny deser, jak i klasyczne tureckie słodkości kojarzone z dawnymi wpływami osmańskimi, podobnie jak albańska baklawa.
Met helvası i inne słodkości
Najsłynniejszym lokalnym deserem jest met helvası. To odmiana chałwy przygotowywana metodą ciągnięcia i rozciągania masy, przez co jest bardziej sprężysta i ciągnąca niż znana z pudełek sezamowa chałwa. Często kupuje się ją na wagę w małych sklepach lub na bazarach. Smak bywa różny – od bardziej mącznego po intensywnie orzechowy.
Poza met helvası warto spróbować klasyków. W wielu restauracjach podadzą Ci baklawę, kunefe z serem zapieczonym w cieście kadaif albo sütlaç, czyli pieczony ryż na mleku. Desery te są słodkie i ciężkie, ale w połączeniu z gorzką herbatą albo czarną kawą tworzą duet, który trudno przebić. Wrażenia są podobne jak w Beracie, gdzie baklawa z lodami była obowiązkowym finałem kolacji.
W Eskişehir tradycyjne słodycze – od met helvası po baklawę – najlepiej smakują w małych, rodzinnych cukierniach działających od kilku pokoleń.
Napoje – od herbaty po bozę
Podstawą jest çay, czyli turecka herbata podawana w charakterystycznych szklankach. Pije się ją o każdej porze dnia, trochę jak kawę w Albanii. W Eskişehir bez trudu znajdziesz też dobrą turecką kawę, często przygotowywaną w mosiężnych dzbanuszkach, a w kawiarniach także espresso, cappuccino czy latte z ekspresu. Kultura kawowa przypomina tu raczej południowe Bałkany niż surową Azję Środkową, gdzie dominuje herbata.
Ciekawym napojem jest boza – gęsty, lekko kwaśny napój z fermentowanego zboża, podawany zwykle zimą. Przypomina trochę połączenie deseru i drinka. Dla osób, które lubią alkohol, dostępne jest lokalne piwo i rakı. W barach pełnych studentów często zobaczysz na stole zarówno szklanki z herbatą, jak i kufle piwa. Jeśli chcesz ogarnąć najważniejsze smaki w jeden wieczór, warto zamówić różne napoje do małych talerzy mezze, tak jak w albańskich barach, gdzie do rakiji zawsze podaje się coś na ząb:
- çay – idealny do śniadania i po obiedzie,
- turecka kawa – dobra po tłustym kebabie,
- boza – gęsty napój na wieczorny spacer,
- ayran – jogurt do ostrzejszych potraw,
- lokalne piwo lub rakı – raczej do dłuższego biesiadowania.
Na koniec warto zajrzeć na lokalny bazar z warzywami i serami. To tam zobaczysz, skąd biorą się pomidory podawane do śniadań, fasola do gulaszu czy orzechy do met helvası. Kilka minut spaceru między straganami z przyprawami, oliwkami i świeżymi wypiekami pokaże Ci, że kuchnia Eskişehir nie jest atrakcją dla turystów, ale elementem codziennego życia mieszkańców.