Strona główna
Noclegi
Tutaj jesteś

Australia – gdzie nocować w Cairns?

Jasny, przytulny pokój hotelowy w Cairns z widokiem na tropikalne palmy, turkusowy basen i ocean w słoneczny dzień.

Planujesz pobyt w północnym Queensland i zastanawiasz się, gdzie nocować w okolicach Cairns? To rejon, w którym możesz zasypiać przy szumie fal, a rano ruszać do lasu deszczowego lub na rafę. Z tego tekstu dowiesz się, które miejsca na nocleg wybrać w Cairns i wokół miasta, żeby dobrze wykorzystać każdy dzień.

Czy warto nocować w samym Cairns?

Miasto Cairns jest naturalną bazą wypadową w regionie, ale samo w sobie nie zachwyca plażami. Brzeg jest zamulony, a przy odpływie do wody idzie się długo. Zamiast klasycznej plaży powstała tu miejska laguna z publicznymi basenami nad oceanem, gdzie można się schłodzić i poleżeć na trawie. W centrum znajdziesz też bibliotekę z Wi Fi i klimatyzacją, co bywa zbawienne w najgorętsze dni.

Mimo tych ograniczeń sporo osób wybiera nocleg w mieście, bo stąd łatwo wyruszyć na Wielką Rafę Koralową, do Kurandy, na Atherton Tablelands czy do Daintree. Warto wtedy zastanowić się, czy bardziej zależy ci na tanim łóżku w hostelu, spokojnym motelowym pokoju, czy na miejscu dla auta z namiotem dachowym. Od tego zależy, w jakiej części Cairns najlepiej rezerwować noclegi.

Hostele i budżetowe hotele

Jeśli podróżujesz z plecakiem, hostele w centrum Cairns będą najprostszym wyborem. Są blisko nabrzeża, dworca i biur turystycznych, które sprzedają wycieczki na rafę czy do Daintree Forest. W częściach wspólnych poznasz innych podróżników, często też zorganizujesz przejazd dalej lub podzielisz się kosztami wynajmu auta.

Dla osób, które wolą większy spokój, dobrym kompromisem są proste hotele i motele położone kilka ulic od nabrzeża. Ceny nadal są rozsądne, a zyskujesz prywatny pokój, klimatyzację i często mały aneks kuchenny. To ważne, bo gotując samodzielnie, łatwiej kontrolujesz wydatki, a jednocześnie możesz zabrać ze sobą jedzenie na całodniowe wypady nad Crystal Cascades, Josephine Falls czy w stronę Millaa Millaa.

Caravan parki w mieście

Podróżujesz kamperem albo autem z namiotem dachowym, jak wielu podróżników robiących roadtrip po Australii? Wtedy naturalnym wyborem w Cairns są caravan parki na obrzeżach miasta. Oferują parcelę dla pojazdu, dostęp do pryszniców, kuchni, pralni oraz sieci elektrycznej, co przy długiej podróży ma ogromne znaczenie.

Warto z góry założyć, że w stanie Queensland oficjalnie nie można spać na dziko. Lokalne władze stawiają znaki zakazu nocowania poza wyznaczonymi campingami, a patrole potrafią wlepiać mandaty. W caravan parku płacisz za spokój, prysznic i brak stresu, a jednocześnie łatwo stąd wyjechać nad plaże typu Ellis Beach czy Palm Cove.

Kiedy wybrać nocleg w centrum?

Nocleg w mieście sprawdza się szczególnie wtedy, gdy planujesz intensywne dni na wycieczkach zorganizowanych. Rejsy na Wielką Rafę Koralową odpływają rano z nabrzeża w Cairns lub z Port Douglas, a wiele firm zapewnia transfer z hoteli w centrum. Bliskość punktów zbiórki to mniejszy stres i więcej snu.

Miasto jest też wygodne, jeśli masz do dyspozycji niewiele dni i chcesz zobaczyć jak najwięcej. Wtedy lepiej nie tracić czasu na dojazdy z bardziej oddalonych plaż. Po całym dniu nurkowania lub trekkingu po Mossman Gorge czy Rainforest Circuit Track docenisz fakt, że z przystani wracasz pieszo do łóżka.

Gdzie spać przy plażach na północ od Cairns?

Północ od Cairns to zupełnie inny świat. Zamiast miejskiej laguny są tu długie plaże kokosowe, hamaki między palmami i noclegi niemal na piasku. Trzeba jednak pamiętać o realnym zagrożeniu ze strony meduz i krokodyli słonowodnych, dlatego do kąpieli wyznaczone są odcinki z siatką w wodzie i ratownikiem.

W wielu miejscach zobaczysz też słupki z butlą z octem, który łagodzi poparzenia meduz. To nie dekoracja, tylko codzienność tej części Queensland. Nocleg przy plaży daje piękne wschody słońca, ale wymaga też respektu dla lokalnej natury.

Ellis Beach

Ellis Beach, oddalona o około 27 kilometrów na północ od Cairns, to jedno z najbardziej nastrojowych miejsc na nocleg przy plaży. Oficjalnie w Queensland nie wolno nocować na dziko, a mimo to miejscowi Australijczycy czasem zatrzymują się tu kamperem czy z namiotem dachowym. Część podróżników spędza kilka nocy dokładnie w jednym, ulubionym zakątku plaży, śpiąc przy samym oceanie.

To miejsce kojarzy się z pełnym resetem. Czytanie książki w hamaku między palmami, śniadanie wielkanocne jedzone na piasku, zasypianie w rytm fal. Jeśli chcesz zrobić podobnie, warto dobrze się przygotować, zanim zostaniesz tu na noc:

  • sprawdź, czy w okolicy nie ma wyraźnych znaków zakazu nocowania,
  • przywieź zapas wody i jedzenia, bo przy plaży wybór sklepów jest niewielki,
  • zabierz moskitierę i środek na komary, które wieczorem potrafią być uciążliwe,
  • korzystaj z toalet i koszy, jeśli są dostępne, żeby nie zostawiać po sobie śladu.

W okolicy znajduje się też wyznaczony odcinek do kąpieli, oddzielony siatką od otwartego oceanu. To tam możesz bezpiecznie wejść do wody w sezonie meduz. W pozostałych częściach plaży lepiej potraktować ocean jako widok, a nie miejsce do pływania.

Clifton Beach i Palm Cove

Clifton Beach, położona około 23 kilometry od Cairns, jest spokojniejsza i mniej nastawiona na masową turystykę. Przy samej plaży jest niewiele restauracji, dlatego wielu podróżników przyjeżdża tu z własnym prowiantem i rozkłada piknik na trawie. To dobre miejsce, jeśli nocujesz w pobliskim apartamencie albo na campingu i chcesz po prostu pobyć nad morzem bez tłumu.

Palm Cove, oddalone o około 27 kilometrów, ma zupełnie inny charakter. To kurort z promenadą, szeregiem knajpek, barów i elegantszych hoteli. Noclegi są tu droższe niż w Cairns, ale w zamian śpisz tuż przy morzu, masz widok na palmy i molo, z którego wielu mieszkańców łowi ryby. Taka baza pasuje osobom, które lubią wieczorami wyjść do restauracji, a w dzień wyruszać na wycieczki w głąb lądu.

Jak zaplanować noclegi na południe od Cairns?

Południe od Cairns to strefa szerokich plaż i niewielkich miasteczek, gdzie życie toczy się wolniej niż w kurortach na północy. W Mission Beach, oddalonej o około 139 kilometrów, łatwo znaleźć noclegi w małych pensjonatach, bungalowach czy na campingach blisko morza. To dobry wybór, jeśli marzy ci się spokojny poranek na plaży i wypatrywanie kazuarów, z których słynie ten rejon.

Niedaleko leży Etty Bay, gdzie często widuje się kazuary wychodzące na plażę, szczególnie przed zachodem słońca. Camping tuż przy piasku daje szansę, by zobaczyć te ptaki praktycznie spod drzwi przyczepy. Trzeba tylko dobrze zabezpieczać jedzenie, bo kazuar potrafi bez skrępowania zajrzeć do pudełek z prowiantem.

Dla osób, które planują dłuższy roadtrip, ciekawą opcją jest też nocleg przy Cardwell Spa Pools lub nad jeziorem przy Tinaroo Falls Dam. Cardwell to odcinek rzeki o intensywnie błękitnym kolorze, związanym z fotosyntezą fitoplanktonu, idealny na kąpiel i relaks. Przy Tinaroo Falls Dam, na Barron River, znajdziesz camping, z którego można łowić ryby i pływać kajakiem po spokojnym jeziorze.

Jeśli planujesz kilka nocy na południe od Cairns, warto rozdzielić je między różne typy miejsc:

  • 1 noc w Mission Beach albo Etty Bay na spotkanie z kazuarami,
  • 1 noc w okolicy Cardwell Spa Pools na leniwy dzień nad wodą,
  • 1 noc przy Tinaroo Falls Dam dla fanów wędkowania i pływania kajakiem,
  • resztę nocy bliżej Cairns lub Port Douglas, jeśli planujesz nurkowanie na rafie.

Gdzie nocować, żeby być blisko lasu deszczowego Daintree?

Najstarszy las deszczowy świata, czyli Daintree Forest, zajmuje ogromny obszar na północ od Cairns. Możesz go poczuć w kilku miejscach: od Daintree Village nad rzeką, przez Cape Tribulation, aż po szlaki w Mossman Gorge i okolice Kurandy. Wybór noclegu zależy tu od tego, czy chcesz spędzać czas głównie w dżungli, czy łączyć ją z plażami i rafą.

Do części rejonu dostaniesz się tylko promem przez rzekę Daintree. Bilet w dwie strony kosztuje około 28 AUD za auto, dlatego lepiej zostać tam przynajmniej dwie noce. Jednodniowy wypad to za mało, gdy w planie masz piesze trasy, wodospady i odpoczynek na odludnych plażach.

Daintree Village i rejs po rzece

Daintree Village to niewielka miejscowość, z której wypływają łodzie firmy Crocodile Express na rzekę Daintree. Bilet za około 25 AUD daje dostęp do rejsów nawet przez tydzień, z dwóch różnych punktów startu. To idealna baza, jeśli fascynują cię krokodyle i chcesz oglądać je z bliska, ale w bezpiecznych warunkach, z pokładu łodzi.

Nocleg w tej okolicy to najczęściej małe guesthouse’y, domki wśród drzew lub kameralne campingi. Poranny rejs ma duży plus, bo jest chłodniej i krokodyle chętniej wychodzą na brzeg. Dobrze więc spać niedaleko przystani, żeby o świcie być już na rzece, a nie w aucie.

Cape Tribulation

Cape Tribulation, położone około 141 kilometrów od Cairns, to miejsce, gdzie Daintree Forest spotyka się z Wielką Rafą Koralową. Dojazd tutaj wymaga promu przez rzekę, ale nagrodą są dzikie plaże, szlaki w lesie i spokojne noclegi z dala od większych miasteczek. To opcja dla osób, które nie boją się prostszych warunków i chcą naprawdę odciąć się od miasta.

W okolicy znajdziesz eco lodge’e, proste domki wśród drzew oraz niewielkie campingi. Dwa dni pozwalają zrobić spokojny spacer po lesie, zejść na plażę, wykąpać się w słodkowodnych miejscach i po prostu nacieszyć się ciszą. Dłuższy pobyt doceni każdy, kto ceni sobie bliskość natury bardziej niż bogatą infrastrukturę.

Kuranda i Barron Falls

Jeśli wolisz połączenie lasu deszczowego z wygodą, wybierz nocleg w Kurandzie lub w samej Cairns i dojazd tu autem na jeden dzień. Z miasteczka prowadzą szlaki do potężnego wodospadu Barron Falls, który w porze deszczowej robi ogromne wrażenie. W maju wody jest mniej, ale nadal warto zobaczyć ten przełom z punktów widokowych.

Z Kurandy startuje też Skyrail, kolejka linowa o długości około 7,5 kilometra, unosząca wagoniki nad koronami drzew Daintree. Wielu turystów łączy ją z powrotem pociągiem Scenic Railway. Cena około 115 AUD za odcinek Skyrail i przejazd pociągiem sprawia, że część osób rezygnuje i wybiera jednodniową wycieczkę własnym autem. Nocleg w Kurandzie daje wtedy luksus spokojnego zwiedzania wodospadu i lasu bez presji czasu.

Jak połączyć noclegi w Cairns z Wielką Rafą Koralową?

Rejon Cairns to jedno z najważniejszych miejsc wypadowych na Wielką Rafę Koralową. Rejsy i wyprawy nurkowe startują zarówno z samego Cairns, jak i z Port Douglas czy dalej, z Airlie Beach. Wybór bazy noclegowej wpływa na to, ile czasu spędzisz w aucie, a ile w wodzie z maską albo butlą.

Warto zestawić ze sobą różne lokalizacje i sprawdzić, która najlepiej pasuje do twojego planu dnia. Pomoże w tym prosta tabela porównująca główne bazy noclegowe związane z rafą:

Lokalizacja Typ noclegów Dla kogo
Cairns hostele, hotele, caravan parki osoby bez auta, nurkowie, krótkie pobyty
Port Douglas hotele, apartamenty, resorty pary, rodziny, fani plaż Four Mile Beach
Airlie Beach hostele, pensjonaty, campingi podróżnicy chcący łączyć rafę z Whitehaven Beach

Cairns i Port Douglas

Wiele firm organizuje całodniowe wyprawy nurkowe z Cairns. Przykładowy diving z trzema zejściami pod wodę z łodzi typu Poseidon kosztuje około 320 350 AUD od osoby, jeśli uda się wynegocjować zniżkę mailowo. Nocując w mieście, masz blisko na nabrzeże i nie musisz martwić się o dojazd o świcie na łódź.

Port Douglas, około 68 kilometrów na północ, daje inny klimat. Plaża Four Mile Beach ma w rzeczywistości nieco ponad trzy mile, ale i tak jest imponująco długa. Miasteczko ma spokojniejszy, bardziej wakacyjny charakter niż Cairns. Z kolei noclegi są tu często droższe, ale łączysz rafę, kurort i urokliwą plażę w jednym miejscu.

Airlie Beach i Whitsundays

Dla wielu osób marzeniem jest nie tylko Wielka Rafa Koralowa, ale też białe piaski Whitehaven Beach. Wtedy najlepiej zaplanować kilka nocy w Airlie Beach, położonym około 600 kilometrów od Cairns. Miasteczko słynie z jednodniowych i kilkudniowych rejsów po wyspach Whitsundays.

Całodniowy snorkelling z dwoma zejściami do wody na rafie i wizytą na Whitehaven Beach kosztuje mniej więcej 115 AUD od osoby. Wielu podróżników ocenia to jako bardzo dobrą relację ceny do wrażeń, szczególnie jeśli śpią w tańszych hostelach lub na campingu. Z takiej bazy łatwo też kontynuować roadtrip dalej na południe albo wrócić w stronę Atherton Tablelands i wodospadów jak Millaa Millaa, Ellinjaa czy Zillie Falls.

W całym stanie Queensland formalnie zakazane jest nocowanie na dziko poza wyznaczonymi campingami i caravan parkami, dlatego przed każdą nocą pod gwiazdami warto sprawdzić lokalne przepisy i oznaczenia w terenie.

Redakcja beforewegetold.pl

Zespół redakcyjny beforewegetold.pl z pasją odkrywa świat podróży, zwiedzania, transportu i noclegów. Uwielbiamy dzielić się wiedzą, inspirując do odkrywania nowych miejsc oraz ułatwiając planowanie każdej wyprawy. Skupiamy się na tym, by nawet zawiłe tematy były jasne i przyjazne dla każdego podróżnika!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?