Pół godziny pociągiem z Tokio przeniesie cię do Saitamy, gdzie na talerzu królują zupełnie inne smaki niż w stolicy. Jeśli zastanawiasz się, co warto tu zjeść, ten przewodnik przeprowadzi cię przez najciekawsze lokalne dania i napoje. Dzięki niemu zaplanujesz dzień tak, żeby spróbować tego, co mieszkańcy Saitamy naprawdę lubią.
Czym wyróżnia się kuchnia prefektury Saitama?
Prefektura Saitama uchodzi w Japonii za „zaplecze stołowe” Tokio. Rosną tu ziemniaki słodkie, warzywa, ryż, a w górskich rejonach Chichibu dojrzewają grzyby i dzikie zioła. Zamiast wyszukanej, ceremonialnej kuchni znajdziesz tu jedzenie proste, sycące i bardzo sezonowe. Wiele potraw powstało jako posiłki rolników albo robotników, którzy potrzebowali czegoś treściwego na chłodne dni.
Na północy prefektury popularne są dania mączne i gęste zupy, w okolicach Kawagoe rozwijała się kuchnia oparta na słodkich batatach i węgorzu, a w Chichibu – kuchnia górska z dużą ilością miso, warzyw korzeniowych i wieprzowiny. W tle prawie zawsze pojawia się ryż oraz bogate w umami buliony. W wielu miejscach poczujesz też wpływ współczesnych trendów, takich jak piwa rzemieślnicze czy nowoczesne kawiarnie.
Jeśli szukasz pomysłów na plan kulinarny w Saitamie, zwróć uwagę na kilka filarów tej kuchni, które powracają w różnych miastach i miasteczkach:
- lokalne odmiany udon i innych makaronów pszennych,
- potrawy z batata, warzyw korzeniowych i soi,
- ryby słodkowodne, przede wszystkim unagi, czyli węgorz,
- gęste potrawki jednogarnkowe na bazie miso i warzyw,
- lokalne napoje – od zielonej herbaty Sayama-cha po piwo z browaru Coedo.
Nie jest to kuchnia „pod instagram”, raczej jedzenie, które ma nasycić i rozgrzać. W wielu lokalnych barach i izakayach karty dań wyglądają inaczej zimą, a inaczej latem, dlatego powrót do Saitamy o innej porze roku daje zupełnie nowe doświadczenie.
Co zjeść w Kawagoe?
Kawagoe, zwane „Małym Edo”, to najbardziej znane kulinarne miasto Saitamy. Historyczne magazyny kupieckie kryją dziś cukiernie, restauracje z węgorzem i bary z piwem z lokalnego browaru Coedo. Jedno popołudnie wystarczy, żeby zobaczyć, że motywem przewodnim tutejszej kuchni jest słodki ziemniak i tradycyjne przekąski z czasów Edo.
Słodkie bataty
Bataty, czyli satsumaimo, to symbol Kawagoe. Uprawia się je w okolicznych polach od okresu Edo, kiedy były ważnym zabezpieczeniem na czas nieurodzaju. Dziś znajdziesz je w dziesiątkach odsłon – od prostych pieczonych, jedzonych prosto z papieru, po wyrafinowane desery podawane na porcelanowych talerzykach. Aromat pieczonego batata czuć tu często już po wyjściu ze stacji.
W Kawagoe warto zajrzeć na tzw. „ulicę słodyczy”, gdzie dziesiątki małych sklepików sprzedają lokalne wyroby z batata. Szukając inspiracji, możesz rozglądać się za przysmakami takimi jak:
- kandyzowane bataty w długich kawałkach, polerowane na wysoki połysk cukrową glazurą,
- chrupiące patyczki batatowe w stylu imo-kenpi, polane lekkim syropem,
- ciastka i tarty z purée batatowym, często łączone z mascarpone lub białą czekoladą,
- lody o smaku satsumaimo, w których słodycz pochodzi głównie z samego warzywa.
Na część tych słodyczy polują nie tylko turyści. Mieszkańcy Tokio przyjeżdżają po konkretne marki, które od dziesięcioleci działają w tych samych rodzinnych sklepikach. Ceny zwykle są umiarkowane, więc to dobry sposób, by kupić jadalne pamiątki z Saitamy.
Ulica cukiernicza Kashiya Yokocho
„Kashiya Yokocho” to wąska uliczka, gdzie czas zwalnia. Po jednej stronie zobaczysz tradycyjne miseczki z twardymi cukierkami, po drugiej – domowe senbei, czyli ryżowe krakersy opiekane na ruszcie. Na półkach leżą słodycze, które wiele osób w Japonii pamięta z dzieciństwa, a dziś powoli znikają z supermarketów.
Większość produktów w tym rejonie powstaje ręcznie w małych partiach. Wiele cukierni chwali się stosowaniem lokalnego cukru, regionalnej soi albo batata z okolicznych pól. To dobre miejsce, żeby zobaczyć, jak wyglądała japońska „kultura przekąsek” zanim pojawiły się ogólnokrajowe koncerny. Sprzedawcy chętnie opowiadają o swoich metodach, nawet jeśli bariera językowa jest duża – pomaga prosty uśmiech i wskazywanie tego, co cię zaciekawi.
Unagi nad rzeką
Kawagoe leży blisko rzek, dlatego węgorz unagi od dawna był tu ważnym daniem. Węgorza piecze się nad węglem drzewnym, kilkukrotnie smarując gęstym sosem tare na bazie sosu sojowego, mirinu i cukru. Dobrze przygotowane unagi ma chrupiącą skórę, a mięso pozostaje miękkie i tłuste. Zestaw z miseczką ryżu i zupy miso to jeden z droższych, ale bardzo charakterystycznych posiłków w mieście.
Wiele rodzinnych restauracji twierdzi, że używa tego samego sosu od kilkudziesięciu lat. W praktyce oznacza to, że nowy sos zawsze miesza się z resztką starego. Smak jest dzięki temu głębszy, a sos nabiera gęstej, lekko dymnej nuty. Taki posiłek warto zaplanować w porze lunchu, bo popularne lokale potrafią zamknąć się, gdy zabraknie świeżej ryby.
Jakich dań spróbować w górach Chichibu?
Rejon Chichibu to zupełnie inna Saitama. Górzysty teren, zimniejsze zimy, większy dystans od Tokio – wszystko to przełożyło się na kuchnię cięższą, bardziej wiejską. Tutejsze dania powstały po to, by dać siłę rolnikom i drwalom pracującym na zboczach. Jeśli szukasz jedzenia z charakterem, Chichibu powinno znaleźć się w twoim planie podróży.
Waraji katsu
Waraji katsu to panierowany kotlet wieprzowy, który kształtem przypomina tradycyjny sandał słomiany waraji. Jest duży, płaski i często podawany po dwa kawałki na jednym talerzu. Taki zestaw przykrywa ryż prawie całkowicie, co dla wielu gości jest miłym zaskoczeniem już po otwarciu pokrywki miski.
Kotlet podaje się najczęściej z sosem tonkatsu albo specjalnym, słodko-słonym sosem miso. Restauracje w Chichibu stosują różne proporcje przypraw. Jedne stawiają na wyrazistą słodycz, inne na bardziej wytrawny smak. Do tego dochodzą kiszonki i prosta sałatka z drobno szatkowanej kapusty. Całość jest bardzo sycąca i dobrze pasuje do chłodnego lokalnego piwa lub gorącej herbaty.
Sezonowe potrawy z miso
W górach łatwo o chłodne wieczory, dlatego Chichibu słynie z gęstych potrawek na bazie miso. W garnkach lądują warzywa korzeniowe, tofu, czasem wieprzowina lub kurczak. Popularne są też dania, w których miso piecze się bezpośrednio na liściu – na przykład na liściu magnolii – razem z grzybami i warzywami. Taki podgrzany liść trafia na stół wprost z paleniska.
Lokalne miso często dojrzewa dłużej niż w dużych fabrykach. Ma ciemniejszy kolor i intensywniejszy smak. W zimie gorące nabe z miso i warzywami bywa najważniejszym punktem dnia. W lecie pojawiają się lżejsze warianty, na przykład warzywa z grilla podawane z miso jako pasta do maczania.
Jakie makarony i dania mączne są typowe dla Saitamy?
Północne części Saitamy od dawna słyną z pszenicy, dlatego tutejsza kuchnia pełna jest makaronów. Najbardziej znane są odmiany Musashi udon, ale spotkasz też potrawy takie jak niboto czy hiyajiru udon. Są proste, ale świetnie pokazują, jak ważne dla regionu są mąka i warzywa.
Różne rodzaje makaronowych dań warto porównać między sobą, bo sposób podania zmienia wrażenia z jedzenia. Dobrze pokazuje to proste zestawienie:
| Dańe | Charakter | Typowe dodatki |
| Musashi udon | Bardzo gruby makaron, serwowany na zimno lub w gorącym bulionie | sos sojowy, dymka, tarty imbir |
| Niboto | Gęsta potrawka z udon i warzywami | miso, marchew, kapusta chińska, tofu |
| Hiyajiru udon | Zimny makaron w chłodnej zupie na bazie miso | pasta sezamowa, ogórek, zioła |
Musashi udon wyróżnia się grubością. Ciasto jest twardsze, a makaron wymaga dłuższego przeżuwania, przez co bardziej syci. Zimą często zalewa się go gorącym bulionem z warzywami, latem podaje osobno, z miseczką intensywnej zupy do maczania. W wielu rodzinnych lokalach makaron wałkuje się i kroi ręcznie, co daje lekko nierówne, ale bardzo charakterystyczne nitki.
Niboto i hiyajiru udon mają bardziej domowy charakter. Niboto przypomina gęstą zupę, którą podaje się w dużym garnku dla kilku osób. Hiyajiru udon chłodzi w upalne dni, a połączenie sezamu, miso i schłodzonego bulionu daje wrażenie, jakbyś jadł jednocześnie zupę i sałatkę z makaronem. Te dania często pojawiają się w stołówkach i małych jadłodajniach przy stacjach, gdzie jadają codziennie pracownicy biur i kierowcy.
Jakie napoje i przekąski lokalne warto poznać?
Kuchnia Saitamy to nie tylko konkretne dania. Ważną rolę odgrywają też napoje oraz drobne przekąski, które zjada się „po drodze” – w drodze z pracy, między świątynią a stacją czy wieczorem w izakayi. W tej kategorii szczególnie wyróżniają się zielona herbata Sayama-cha oraz piwo z browaru Coedo z Kawagoe.
Herbata Sayama-cha
W zachodniej części prefektury uprawia się jedną z najsłynniejszych japońskich herbat – Sayama-cha. Ma krótsze, grubsze liście niż wiele herbat z Shizuoki, ale smak jest zaskakująco pełny i słodkawy. Plantacje często leżą na łagodnych wzgórzach, a wczesną wiosną można zobaczyć, jak pracownicy zbierają tylko młode listki z samego czubka krzewów.
Sayama-cha słynie z hasła „Sayama bijiri”, które podkreśla, że liście przycinane są bardzo nisko, co ma dawać wyjątkowo intensywny napar.
Herbatę pije się tu nie tylko w czystej postaci. Trafia do lodów, ciastek i słodkich bułek, a w sezonie letnim także do mrożonych napojów. Kawiarnie w okolicach plantacji chętnie serwują zestawy: mały czajniczek z herbatą, kilka słodkości z batata i widok na równo przystrzyżone krzewy. To dobre miejsce, żeby na chwilę zwolnić tempo wycieczki.
Piwo rzemieślnicze z Saitamy
W Saitamie działa kilka ciekawych browarów lokalnych, a najbardziej rozpoznawalny jest browar Coedo z rejonu Kawagoe. Wiele stylów piwa powstaje tu z użyciem regionalnych składników, na przykład słodkiego batata w wersji Beniaka. Takie piwa łączą japońską tradycję z nowym ruchem piw rzemieślniczych, który rozwija się w całym kraju.
Browar Coedo zasłynął piwem z dodatkiem batata, dzięki czemu w jednej butelce spotykają się dwie specjalności Kawagoe – słodycze z satsumaimo i nowoczesne rzemiosło piwowarskie.
Inspiracją dla lokalnych piwowarów są rozwiązania znane z innych części Japonii, gdzie piwa doprawia się yuzu, matchą czy ziołami typu shiso. W Saitamie takie dodatki spotykasz rzadziej niż na Hokkaido czy w Kioto, ale podejście jest podobne – piwo ma opowiadać historię miejsca. W izakayach wokół stacji Omiya albo w centrum Kawagoe często dostaniesz w karcie zarówno Coedo, jak i klasyczne japońskie marki, co pozwala porównać smak piwa z masowej produkcji i niewielkiego browaru.
Lokalne piwo dobrze łączy się z daniami, o których była mowa wcześniej. Lżejsze style pasują do Musashi udon czy dań z batata, ciemniejsze – do waraji katsu albo gęstych potrawek miso z Chichibu. Coedo Beniaka, warzone z dodatkiem słodkich batatów, szczególnie ciekawie wypada w połączeniu z pieczonym satsumaimo z ulicy słodyczy w Kawagoe, bo w smaku powtarza się ten sam lokalny składnik.