Myrtle Beach w USA to długie, piaszczyste plaże, setki atrakcji i klimat typowego amerykańskiego kurortu – idealny, jeśli szukasz połączenia oceanu z parkami rozrywki i nocnym życiem. Zwiedzisz tu promenadę Myrtle Beach Boardwalk, wjedziesz na diabelski młyn SkyWheel, sprawdzisz parki rozrywki i zajrzysz do kolorowego Broadway at the Beach. Jeśli planujesz urlop na wschodnim wybrzeżu, przeczytaj, co warto zobaczyć i jak zaplanować pobyt w Myrtle Beach.
Myrtle Beach – gdzie trafiasz i czego się spodziewać?
Myrtle Beach leży w stanie Południowa Karolina, w samym środku słynnego Grand Strand – około 60 mil piaszczystych plaż nad Atlantykiem. To miasto zbudowane pod turystów: rzędy wysokich hoteli ciągną się wzdłuż oceanu, między nimi baseny, zjeżdżalnie, palmy i prywatne zejścia na plażę. W szczycie sezonu przypomina trochę polskie Władysławowo, tylko w wersji „na sterydach”.
Główna oś miasta to Ocean BlvdKings Hwy
Jak wygląda typowy dzień w Myrtle Beach?
Dzień zwykle zaczyna się od śniadania w jednej z licznych „breakfast diners”, takich jak kultowy Olympic Flame Pancake House – to miejsce z grubymi naleśnikami, tostami francuskimi z syropem klonowym i bekonem oraz jajkami serwowanymi na dziesiątki sposobów. Na sali stoją klasyczne amerykańskie kanapy–boksy, a starsze kelnerki znają część stałych bywalców po imieniu.
Po śniadaniu przenosimy się na plażę – w stroju kąpielowym, z ręcznikiem z napisem Myrtle Beach, czapką z daszkiem z nadrukiem kurortu i plastikowymi uchwytami na napoje wbijanymi w piasek. Amerykanie lubią podkreślić, gdzie spędzają wakacje, więc gadżety z nazwą miasta są tu niemal obowiązkowe.
Kiedy najlepiej jechać?
Największy tłok przypada na lipiec i sierpień – wtedy temperatury są wysokie, wilgotność spora, a ulice wypełnione turystami. Dla wielu osób przyjemny bywa też maj, czerwiec oraz wrzesień, kiedy woda jest wciąż ciepła, a ceny i obłożenie hoteli trochę spadają. Zimą miasto przyciąga osoby uciekające przed mrozem z północy USA, choć część atrakcji działa wtedy w ograniczonym zakresie.
Wieczorami w sezonie, w środy i soboty o 22:00, możesz oglądać pokazy fajerwerków nad oceanem – to jedna z tych rzeczy, które tworzą „wakacyjny” klimat nawet po całym dniu spędzonym na słońcu.
Plaża i Myrtle Beach Boardwalk – co zobaczyć nad oceanem?
Myrtle Beach to przede wszystkim szeroka, piaszczysta plaża, która ciągnie się kilometrami. Z jednej strony rząd hoteli i apartamentów, z drugiej nieskończony widok na Atlantyk. W ciągu dnia dominują tu leżaki, parawany, boiska do siatkówki i rodziny z dziećmi, a wieczorem – spacery i zdjęcia przy zachodzie słońca.
Myrtle Beach Boardwalk i molo
Wzdłuż najbardziej turystycznego odcinka plaży ciągnie się Myrtle Beach Boardwalk – drewniany deptak z widokiem na ocean, sklepami z pamiątkami i barami. To tu zobaczysz esencję miasta: automaty do gier, budki z lodami, kolorowe neony i ulicznych artystów. Z deptaka można wejść na molo (wstęp jest płatny), żeby pooglądać panoramę hoteli i plaży z większej wysokości.
W środkowej części deptaka często odbywają się koncerty – nie tylko country, ale też rock czy pop. Organizowane są tu niewielkie sceny plenerowe, a muzykę słychać wieczorami w sporej części promenady.
SkyWheel i atrakcje przy deptaku
Jednym z symboli miasta jest SkyWheel Myrtle Beach – wysoki diabelski młyn ustawiony tuż przy oceanie. Zamknięte gondole umożliwiają wjazd na górę nawet osobom z lękiem wysokości, a widok na Grand Strand po zmroku – z oświetlonymi hotelami i odbijającymi się w wodzie światłami – naprawdę robi wrażenie.
Kilka kroków dalej znajdziesz sklep ze słodyczami I LOVE SUGAR. W środku wszystko jest kolorowe i zrobione z cukru – żelki na wagę, gigantyczne lizaki, mieszanki żelków w przezroczystych tubach. To miejsce, w którym dzieciom trudno wyjść z pustymi rękami, a dorosłym trudno zachować umiar.
Myrtle Beach Boardwalk łączy w jednym miejscu plażę, diabelski młyn SkyWheel, słynny sklep I LOVE SUGAR i wieczorne koncerty, więc bez trudu spędzisz tu cały wieczór bez zaglądania w boczne uliczki.
Jeśli po spacerze szukasz miejsca z muzyką, w restauracji Banditos trafisz na regularne karaoke. Repertuar i wykonawcy co jakiś czas się powtarzają, ale dzięki temu masz niemal pewność, że na scenie pojawią się osoby, które potrafią śpiewać, a nie tylko trzymać mikrofon.
Jakie parki rozrywki i atrakcje wybrać?
Myrtle Beach słynie z zamiłowania do rozrywki – w niewielkim mieście znajdziesz zaskakującą liczbę karuzel, rollercoasterów i atrakcji ekstremalnych. Amerykańskie rodziny często planują dzień tak, by rano spędzić czas na plaży, a popołudnie i wieczór w jednym z parków.
Family Kingdom – klasyczny park rozrywki
Family Kingdom to tradycyjny park rozrywki położony blisko oceanu. W środku znajdziesz dziesiątki karuzel, kolejek górskich, jeżdżących samochodzików i klasycznych atrakcji dla dzieci i dorosłych. Jedną z ciekawostek jest około 50-letni rollercoaster z drewnianą konstrukcją – dla jednych sentymentalny, dla innych nieco zbyt „autentyczny”, jeśli chodzi o odczuwalne wstrząsy.
Możesz kupić pojedyncze przejażdżki albo bilet na cały dzień korzystania z atrakcji. Wiele osób woli opcję całodniową, bo kilka osobnych wejść szybko kosztuje tyle samo, co nielimitowana opaska na rękę.
SlingShot i inne ekstremalne przejażdżki
Dla osób lubiących mocne wrażenia przygotowano SlingShot – rodzaj „procy”, która wystrzeliwuje kapsułę z dwoma osobami na wysokość około 100 metrów z prędkością około 160 km/h. Całość trwa krótko, ale adrenalina potrafi zostać w organizmie na resztę dnia.
W okolicy nie brakuje też „domów strachu”, wież swobodnego spadania i innych atrakcji, które bardziej przypominają park ekstremalny niż wesołe miasteczko. Wielu turystów nagrywa przejazd na pamiątkowym filmie – operatorzy oferują zakup nagrania, które później krąży wśród znajomych jako dowód odwagi.
Broadway at the Beach i Ripley’s Aquarium
Broadway at the Beach to ogromny kompleks rozrywkowo–handlowy położony w głębi miasta, pesez nazwy oddalony od samej plaży. Składa się z drewnianych kładek nad jeziorem, restauracji, barów, sklepów z pamiątkami i kolejnych karuzel. Latem potrafi być tu bardzo gorąco, bo nie czuć już chłodzącej bryzy znad oceanu.
Jedną z głównych atrakcji kompleksu jest Ripley’s Aquarium. Zwiedzanie polega na poruszaniu się ruchomą taśmą przez tunel otoczony wodą, w której pływają rekiny, płaszczki i setki kolorowych ryb. Dla dzieci to często punkt dnia, który wspominają najdłużej – rekin przepływający kilka centymetrów nad głową działa na wyobraźnię skuteczniej niż niejeden rollercoaster.
Ripley’s Aquarium i Broadway at the Beach idealnie sprawdzają się w pochmurny dzień – kiedy plaża nie kusi, a wciąż chcesz mieć poczucie, że „dzieje się coś wakacyjnego”.
Golf, mini–golf i inne rozrywki?
Myrtle Beach jest uznawane za nieformalną stolicę golfu w tym fragmencie USA. Tereny wokół miasta wypełniają pełnowymiarowe pola golfowe i fantazyjne kompleksy mini–golfowe, które przyciągają całe rodziny. Dla wielu Amerykanów to jedna z głównych motywacji, by wybrać właśnie ten kurort.
Pola golfowe i mini–golf
Pełnowymiarowe pola golfowe są starannie utrzymane – trawniki wyglądają, jakby ktoś codziennie przeczesywał je grzebieniem. Przyjeżdżają tu zarówno amatorzy, jak i bardziej zaawansowani gracze, często w ramach „golf trips” z przyjaciółmi. Wokół pól powstają całe osiedla domków i apartamentów z widokiem na zieleń zamiast na ocean.
Miastu szczególnie bliski jest jednak mini–golf. Kompleksy tematyczne przypominają filmowe scenografie: pirackie statki, wulkany, rafy koralowe czy pustynne ruiny. Do pełni obrazu brakuje tylko wersji z fermą świń – na taki motyw projektanci jeszcze nie wpadli. Wieczorami mini–golf staje się popularnym wyborem na rodzinną rywalizację po kolacji.
Wieczorne show i kolacje
Myrtle Beach słynie też z widowisk łączących kolację z pokazem, jak znane Dolly Parton’s Stampede – restauracja z rewią końską. Goście siedzą na trybunach, jedzą obiad, a na arenie odbywają się pokazy jeździeckie, często z elementami historii i humoru. Bilety trzeba rezerwować z wyprzedzeniem, bo miejsca szybko się wyprzedają.
Poza dużymi show miasto ma klasyczną ofertę barów, pubów i bufetów takich jak Golden Corral, gdzie zjesz „all you can eat”. Po dniu pełnym atrakcji wielu turystów kończy wieczór właśnie tam – przy pełnym talerzu i z planowaniem kolejnych punktów wyjazdu.
Ile kosztuje pobyt w Myrtle Beach?
Ceny w Myrtle Beach potrafią zaskoczyć – na plus przy wcześniejszej rezerwacji, albo na minus, jeśli wszystko zostawisz na ostatnią chwilę. W sezonie nawet proste motele potrafią kosztować około 150 $ + podatki za noc, a pokoje z widokiem na ocean w dużych resortach wychodzą znacznie drożej.
Za rozsądny pobyt w Myrtle Beach najlepiej płacić rezerwując hotel z wyprzedzeniem i wybierając północną część miasta – uchodzi za spokojniejszą i „lepszą” niż południowa.
Miasto jest wyraźnie podzielone: bardziej prestiżowa północ z nowszymi hotelami i spokojniejszą atmosferą oraz południe, gdzie oferta jest tańsza, ale bywa mniej komfortowa. Wielu turystów, którzy pierwszą noc spędzili „na dole”, przenosi się później na północną stronę, nawet kosztem dłuższego spaceru na ulubione odcinki plaży.
Przykładowe ceny atrakcji i jedzenia
Przed wyjazdem dobrze mieć w głowie orientacyjny budżet. Poniżej zestawienie stawek, jakie pojawiały się w Myrtle Beach (ok. 2015 r.):
| Usługa / atrakcja | Przykładowa cena | Uwagi |
| Najkrótsze przejażdżki w parkach rozrywki | 8 $ | około 3 minuty jazdy |
| Ekstremalne przejażdżki | 25 $+ | w tym SlingShot |
| SlingShot + film z przejazdu | 25 $ + 25 $ | osobno bilet i nagranie |
| Family Kingdom – cały dzień (bez basenów) | 27 $ + podatki | nielimitowane przejażdżki |
| SkyWheel | 25 $ | w internecie bywało ok. 14 $ |
| Wynajem wózka golfowego (doba) | 100 $+ + podatki | popularny zamiast auta |
| Czapka z daszkiem z napisem Myrtle Beach | 10 $ | standardowy „gadżet z kurortu” |
| Koszulka pamiątkowa | 20 $ | „lepsze” bluzy od 30 $ |
| Magnes na lodówkę (Walmart) | 5 $ | tanie pamiątki |
| Śniadanie w restauracji | od 15 $ / os. | jajka, tosty, kawa z dolewką |
| Obiad w restauracji | od 10–15 $ | w zależności od klasy lokalu |
| Gałka lodów | 1–2,5 $ | w zależności od miejsca |
Do tego trzeba doliczyć koszty transportu. Bez samochodu w Myrtle Beach bywa trudno – miasto rozciąga się wzdłuż oceanu, a komunikacja publiczna nie pokrywa wszystkich atrakcji. Wiele osób wynajmuje więc auto lub charakterystyczne wózki golfowe, które świetnie sprawdzają się na krótkich dystansach między hotelem, plażą i Boardwalkiem.
Jeśli lubisz kompletować wspomnienia także po powrocie, ciekawą pamiątką może być choćby puzzle z widokiem plaży w Myrtle Beach – po ułożeniu masz na ścianie dokładnie ten pejzaż, który widziałeś z hotelowego balkonu.