Aby zwiedzić Zamek na wodzie w Wojnowicach w 2026 roku, należy zarezerwować bilet za 15 zł i przybyć w ustalonym terminie – np. w wybraną niedzielę sierpnia na godzinę 11:30. Zwiedzanie z przewodnikiem trwa około godziny i jest dostępne wyłącznie w sezonie od marca do końca października. W naszym artykule znajdziesz szczegóły dotyczące dojazdu, historii oraz tego, co czyni tę rezydencję tak wyjątkową na mapie Polski.
Dlaczego zamek w Wojnowicach jest tak wyjątkowy?
Rezydencja w Wojnowicach to jeden z nielicznych w Polsce przykładów nawodnej siedziby obronnej, która do dziś zachowała swój pierwotny układ przestrzenny. Jej mury wznoszą się bezpośrednio z wody, co jest efektem posadowienia całej budowli na konstrukcji z dębowych pali wypełnionej głazami i gliną. Tego typu rozwiązanie architektoniczne, połączone z otaczającą budynek fosą, nadaje mu niepowtarzalny charakter. Mimo skromnych zdobień, prostokątna bryła z wysmukłą wieżyczką wygląda niezwykle malowniczo na tle otaczającego ją zabytkowego parku.
Cała konstrukcja opiera się na palach dębowych wbitych w podmokły grunt, co w połączeniu z systemem fos czyni zamek prawdziwą twierdzą na wodzie.
Obecny wygląd budowli to efekt przebudowy z pierwszej połowy XVI wieku, kiedy to średniowieczną warownię przekształcono w renesansową rezydencję. Użyta do budowy czerwona cegła kontrastuje z piaskowcowymi detalami, takimi jak obramienia okien i zdobione portale. To połączenie gotyckiej tradycji obronnej z renesansową elegancją sprawia, że obiekt uznawany jest za jeden z najcenniejszych zabytków architektury na Dolnym Śląsku. Spacerując wokół fosy, dostrzeżesz fragmenty drugiej, zewnętrznej fosy, zachowanej głównie od północy.
Symbolika portalu wejściowego
Przekraczając ceglany most, wzrok przykuwa renesansowy portal w skrzydle północnym. Umieszczono na nim herby dawnych właścicieli, w tym Jakuba Bonera i Lukrecji Huber. Pod kartuszem herbowym Bonerów widnieje łacińska inskrypcja „INICIVM SAPIENCIE TIMOR DOMINI”, czyli „Początkiem mądrości jest bojaźń Pana”. Obok znajduje się wykuta w piaskowcu sentencja „IACOB BONER BAVET MICH” („Zbudował mnie Jakub Boner”), co bezpośrednio wskazuje na fundatora renesansowej przebudowy.
Herby te stanowią kamienną kronikę rodu Bonerów i von Schebitzów. Po lewej stronie wejścia dostrzeżesz płycinę z godłami Mikołaja von Schebitza i jego żony Urszuli von Kromayer, natomiast po prawej herb Lukrecji Huber. Ta heraldyczna kompozycja, strzeżona przez wizerunki halabardzistów, podkreśla prestiż i ambicje ówczesnych właścicieli.
Jak zmieniała się historia wodnej warowni?
Początki ufortyfikowanej siedziby w Wojnowicach sięgają XIV wieku, kiedy to istniała tu prawdopodobnie dwupiętrowa wieża mieszkalna. Za jej budowniczego uznaje się Johanna Skoppa lub braci von Zindal. W 1409 roku majątek trafił w ręce rodziny von Schellendorf. Przez kolejne dekady XV stulecia posiadłość była typowym przykładem przejmowania wiejskich rezydencji przez bogate mieszczaństwo Wrocławia, które zastępowało zubożałe rycerstwo.
Gdy w 1522 roku właścicielem został prezes Rady Miejskiej Achatius Haunold, zamek był już gotycką budowlą. Haunold, będący gorącym zwolennikiem reformacji, do tego stopnia angażował się w walkę z kościołem katolickim, że wydał polecenie zburzenia romańskiego opactwa na wrocławskim Ołbinie. Nie związał się jednak z Wojnowicami na długo i po dwóch latach sprzedał posiadłość Mikołajowi von Schebitz. To właśnie von Schebitz, a później rodzina Bonerów, nadali rezydencji kształt zbliżony do dzisiejszego.
Złoty wiek Bonerów i von Schebitzów
Mikołaj von Schebitz rozpoczął wyburzanie średniowiecznej warowni, planując nowoczesną rezydencję. Inwestycję kontynuowali małżonkowie Jakub Boner i Lukrecja Huber, przedstawiciele wpływowej rodziny bankierskiej. Po śmierci Jakuba Lukrecja wyszła za Andreasa Hertwiga, radcę królewskich urzędów na Śląsku. Obaj panowie dołożyli starań, by zamek zyskał czteroskrzydłowy układ z wewnętrznym dziedzińcem.
Hertwig, kontynuując dzieło poprzednika, dbał o detale. To za jego czasów w narożniku skrzydła północnego stanęła smukła wieżyczka. Dziedziniec, na którym znajduje się studnia z ozdobną cembrowiną, otoczono arkadami. Na elewacji wschodniej zachowały się natomiast późnośredniowieczne wykusze latrynowe. W ten sposób ukształtowała się regularna bryła o wymiarach podstawy 22 na 24 metry, którą przykryto dwuspadowym dachem z dachówki.
Nowożytne losy i wojenna zawierucha
Po śmierci Andreasa Hertwiga w 1576 roku majątek wrócił na krótko do synów Jakuba Bonera, by następnie często zmieniać właścicieli. W czasach wojny trzydziestoletniej panowali tu von Sauerma, a w XVIII wieku majątek przeszedł w ręce rodu von Maltzahn. Właściciele unikali poważniejszych przebudów, dlatego XVI-wieczna forma renesansowa pozostała niemal nienaruszona. W latach 60. XIX wieku ówczesny włodarz, radca do spraw zdrowia dr Klemm, zastąpił drewniany most konstrukcją ceglaną opartą na trzech łukowych arkadach.
Ostatnimi przedwojennymi właścicielami była rodzina von Livonius, która opuściła majątek w 1945 roku przed nadchodzącą ofensywą radziecką.
Wiosną 1945 roku opuszczony zamek został splądrowany i zdewastowany. Wyposażenie wnętrz rozkradziono, a mury uległy uszkodzeniom. Kompleksowy remont, który przywrócił rezydencji blask, rozpoczęto z inicjatywy Stowarzyszenia Historyków Sztuki. Prace konserwatorskie prowadzone przez wrocławską Pracownię Konserwacji Zabytków trwały aż 23 lata, od 1961 do 1984 roku. Dzięki temu udało się odsłonić fragmenty fresków z roślinnymi motywami i drewniane stropy.
Jak zaplanować zwiedzanie i dojazd?
Zamek jest dostępny do zwiedzania od marca do końca października, wyłącznie w wybrane terminy. Aby wejść do środka, potrzebujesz grupy liczącej co najmniej 8 osób dorosłych, a za bilet zapłacisz 15 złotych. Wstęp dla dzieci jest darmowy. Spacer z przewodnikiem po wnętrzach trwa od 45 do 60 minut i obejmuje historię obiektu oraz działalność fundacji Kolegium Europy Wschodniej. Przed lub po wycieczce warto zajrzeć do zamkowej restauracji.
Bez ograniczeń, zupełnie za darmo, możesz natomiast odwiedzać otaczający rezydencję park. Jest on czynny w 2026 roku codziennie od 7:00 do 20:00. Spacerując alejkami, można nie tylko podziwiać bryłę zamku z zewnątrz, ale i podglądać naturę. W fosie żyją żaby, a w wodnych kanałach parku można natrafić na ślady bobrów, w tym liczne tamy.
Wojnowice leżą w gminie Miękinia, zaledwie 20 kilometrów na zachód od Wrocławia. Aby dotrzeć tam samochodem, wybierz krajową trasę 94 w kierunku Środy Śląskiej. W miejscowości Krępice skręć w prawo na lokalną drogę prowadzącą do celu. Na miejscu znajdziesz bezpłatny parking, jednak w pogodne weekendy bywa on mocno zatłoczony, dlatego warto przyjechać nieco wcześniej. Alternatywnie możesz skorzystać z pociągu – wysiądź na stacji Mrozów, oddalonej o trzy kilometry od zamku.
| Cel podróży | Odległość od zamku | Charakterystyka |
| Kościół obronny w Źródłach | 9 km | Późnoromańska świątynia z XIII wieku |
| Zamek wrocławski w Leśnicy | 10 km | Barokowa rezydencja z XVII wieku |
| Ruina zamku książęcego w Wołowie | 23 km | Warownia z XIV wieku |
| Wieża obronna w Biestrzykowie | 33 km | Mieszkalno-obronna budowla z XIV wieku |
Co zobaczysz wewnątrz zamkowej rezydencji?
Mimo że zamek nie pełni funkcji muzeum i mieszczą się w nim biura fundacji oraz hotel, pewne historyczne elementy są łatwo dostępne. W godzinach otwarcia restauracji możesz swobodnie wejść do sieni na parterze i do komnat skrzydła wschodniego. Najbardziej reprezentacyjną częścią jest skrzydło północne, zwane domem pańskim, które jako jedyne ma trzy kondygnacje i wyróżnia się schodkowym szczytem.
W trakcie zwiedzania z przewodnikiem można dokładniej przyjrzeć się architekturze dziedzińca. Otaczają go renesansowe arkady, które we wschodniej pierzei zostały obecnie przeszklone. Oprócz studni, na uwagę zasługuje trakt loggii pełniący dawniej funkcję paradnego korytarza. To właśnie tu, podczas powojennego remontu, konserwatorzy odsłonili fragmenty XVI-wiecznych malowideł ściennych z dekoracyjnymi motywami roślinnymi.
Jakie są praktyczne zasady pobytu?
Na teren parku można wjechać rowerem, jednak samego zamku na dwóch kółkach nie zwiedzisz – sprzęt należy zostawić na zewnątrz. Jeśli planujesz przelot dronem, pamiętaj, że konieczne jest wcześniejsze uzyskanie zgody menadżera obiektu, mimo braku ograniczeń ze strony Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej dla lotów w kategorii otwartej. Nad bezpieczeństwem czuwa też otoczenie – w fosie znajduje się woda, a zwierzęta takie jak bobry aktywnie kształtują krajobraz. Psy można wprowadzać do parku, ale bezwzględnie na smyczy.
Zwiedzanie odbywa się płynnie, a grupy oprowadzane są po jednym z najcenniejszych zabytków gotycko-renesansowych w kraju. Przy okazji wizyty można także nabyć publikacje Wydawnictwa Kolegium Europy Wschodniej, okolicznościowe pocztówki i zamkowe magnesy. To dobra pamiątka z miejsca, które od 2014 roku, dzięki darowiźnie Ministerstwa Skarbu, znajduje się pod opieką fundacji dbającej o jego dziedzictwo.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Jak zarezerwować i ile kosztuje bilet na zwiedzanie zamku w 2026 roku?
Bilet kosztuje 15 zł i trzeba go zarezerwować na wskazany termin, np. na wybraną niedzielę o konkretnej godzinie.
Kiedy można zwiedzać zamek z przewodnikiem?
Zwiedzanie z przewodnikiem odbywa się w sezonie od marca do końca października i trwa około 45–60 minut.
Jakie są wymagania dotyczące liczebności grupy i opłaty dla dzieci?
Wejście wymaga grupy co najmniej 8 dorosłych, natomiast wstęp dla dzieci jest bezpłatny.
Czym wyróżnia się konstrukcja zamku na wodzie w Wojnowicach?
Zamek stoi na dębowych palach zatopionych w podmokłym gruncie i otoczony jest fosą, co tworzy charakterystyczną nawodną warownię.
Jak dojechać do Wojnowic i czy jest parking?
Z Wojnowicami łączy trasa krajowa 94, a w miejscowości Krępice skręca się na lokalną drogę; na miejscu jest bezpłatny parking, choć w pogodny weekend może być zatłoczony.
Czy park przy zamku jest dostępny publicznie i w jakich godzinach?
Park jest otwarty codziennie w 2026 roku od 7:00 do 20:00 i można go zwiedzać bez opłat.
Co można zobaczyć wewnątrz rezydencji podczas zwiedzania?
Wnętrza obejmują reprezentacyjne skrzydło północne z trzema kondygnacjami, renesansowe arkady dziedzińca oraz odsłonięte fragmenty XVI‑wiecznych malowideł.
Czy można wejść na zamek rowerem lub latać dronem nad obiektem?
Rowerem można wjechać do parku, ale nie zwiedza się zamku na dwóch kółkach; loty dronem wymagają uprzedniej zgody menadżera obiektu.