Pierwsza rezerwacja w Bilbao często kończy się zdziwieniem, gdy widzisz ceny za zwykły pokój. Jeśli też się nad tym zastanawiasz, dobrze, że tu trafiłeś. Z tego tekstu dowiesz się, w jakich dzielnicach spać, żeby połączyć wygodę zwiedzania z rozsądną ceną i poczuciem bezpieczeństwa.
Jak wybrać dzielnicę na nocleg w Bilbao?
Bilbao to miasto zwarte i stosunkowo małe, zwłaszcza w porównaniu z Madrytem czy Barceloną. Duża część atrakcji leży w zasięgu spaceru, a tam gdzie jest dalej, szybko dojedziesz metrem, tramwajem lub autobusem. Dlatego wybór dzielnicy to przede wszystkim decyzja o atmosferze, budżecie i stylu podróżowania, a nie o tym, czy w ogóle „dasz radę” dotrzeć do centrum.
Warto spojrzeć szerzej niż tylko na cenę doby hotelowej. Miasto ma drugi najwyższy koszt życia w Hiszpanii, zaraz po Madrycie, więc różnice między dzielnicami szybko odczujesz w portfelu. Znaczenie ma też termin wyjazdu, bo zimą deszcz potrafi mocno utrudnić spacery, a latem większość wieczorów spędzisz raczej na zewnątrz niż w pokoju. Zanim więc wpiszesz dane karty, zastanów się nad kilkoma rzeczami:
- jaki masz budżet na dobę za noclegi i czy planujesz jeść głównie „na mieście”, czy gotować samodzielnie,
- czy ważniejsza jest dla ciebie bliskość życia nocnego, czy raczej cisza po 22:00,
- czy lubisz chodzić pieszo po kilkanaście kilometrów dziennie,
- czy podróżujesz z dziećmi i potrzebujesz parków oraz spokojnych ulic,
- jak się czujesz w bardziej „surowych” dzielnicach imigranckich Europy Zachodniej,
- o której godzinie planujesz wracać z miasta do hotelu lub apartamentu.
Sam dojazd z lotniska Bilbao jest prosty. Lotnisko leży około 9 kilometrów od centrum, a kursuje stamtąd autobus lotniskowy zatrzymujący się tuż przed halą przylotów. Podróż trwa mniej więcej 30 minut i kosztuje tylko kilka euro, taksówka to wydatek rzędu 25 euro. Do wielu dzielnic, o których zaraz przeczytasz, ten sam autobus dowozi praktycznie pod drzwi hotelu.
Budżet i terminy pobytu
Ceny hoteli i apartamentów mocno zmieniają się w zależności od dnia tygodnia. Analizy serwisów rezerwacyjnych pokazują, że najtaniej wypada zwykle wtorek, a najdrożej sobota. To ważna informacja, jeśli planujesz city break lub krótki weekendowy wypad. Lekka zmiana terminu może oszczędzić ci kilkaset złotych.
Statystyczny turysta rezerwujący przez KAYAK zostaje w mieście około 3 dni. Przy takim pobycie opłaca się dopłacić za centralną lokalizację, bo różnica w cenie dojazdów i czasie spędzonym w metrze szybko się zniweluje. Najtańsze trzygwiazdkowe hotele w ostatnich latach zaczynały się w okolicach 800 zł za dobę, więc szybkie znalezienie „okazji” bywa trudne, szczególnie latem.
Dojazd i komunikacja
Sieć metra i autobusów pozwala rozważyć także dzielnice lekko oddalone od ścisłego centrum. Stacje metra w Santutxu, Deusto czy przy stadionie San Mamés dowiozą cię do starówki i pod Muzeum Guggenheima w kilka minut. To często różnica jednego przystanku, a ceny noclegów potrafią spaść o kilkanaście, a czasem kilkadziesiąt procent.
Dla wielu osób ważny jest też dojazd z lotniska bez przesiadek. Autobus lotniskowy zatrzymuje się po drodze właśnie w rejonie śródmieścia, więc rejon Abando i okolic stadionu Athletic Bilbao jest dobrym wyborem, gdy przylatujesz późnym wieczorem lub wylatujesz rano.
Casco Viejo – czy warto spać w historycznym centrum?
Casco Viejo, czyli stare miasto, to kilka średniowiecznych uliczek wokół katedry św. Jakuba. W dzień pachnie tu kawą i świeżymi croissantami, wieczorem zapachem grillowanych owoców morza i gwarą w barach. To tutaj znajdziesz Plaza Nueva z zagłębiem barów serwujących słynne baskijskie pintxos, a także duży targ spożywczy Mercado de la Ribera.
Nocleg w tej okolicy brzmi jak spełnienie marzeń. Z okna widok na dachy starówki, wieczorem dwa kroki do ulubionego baru, powrót pieszo każdą porą. W rzeczywistości starówka ma też swoje minusy i nie każdy dobrze się tu czuje, szczególnie przy wyższych piętrach bez windy i przy pełnych barach pod oknem do późnej nocy.
Zalety Casco Viejo
Największa zaleta to atmosfera, której nie znajdziesz w nowszych częściach miasta. Stare kamienice, wąskie uliczki i place z podcieniami sprawiają, że nawet krótki spacer zmienia się w małą podróż w czasie. Bliskość kawiarni i barów z pintxos pozwala spontanicznie wyskoczyć na kieliszek txakoli czy kilka przekąsek, bez patrzenia na rozkład jazdy nocnych autobusów.
Drugim plusem jest łatwy dostęp do atrakcji. Katedra, muzea w centrum, Mercado de la Ribera i spacerowe bulwary nad rzeką są na wyciągnięcie ręki. Na drugą stronę rzeki przejdziesz mostem Arenal w kilka minut, a stamtąd już niedaleko do śródmieścia i w stronę Muzeum Guggenheima. Przy dobrej pogodzie bez trudu przechodzisz całe miasto pieszo.
Wady starówki
Za atmosferę płaci się jednak wyższą cenę. Pokoje na starówce są zwykle mniejsze, często w starych kamienicach bez windy i z problematycznym ogrzewaniem. Część uliczek praktycznie zamiera w nocy, inne zamieniają się w głośne ciągi barowe aż do wczesnego rana. Samotnie podróżujące kobiety mogą czuć się mniej komfortowo na niektórych ciemniejszych odcinkach drogi z baru do hotelu.
Ceny noclegów bywają tutaj zawyżone w stosunku do standardu. Dobrze oceniane apartamenty rodzinnie potrafią kosztować tyle, co butikowy hotel w nowszej dzielnicy. Tańsze pensjonaty, jak lokalne pensiones, często oferują prosty wystrój i brak windy, ale za to zauważalnie niższą cenę. Dla wielu osób jest to akceptowalny kompromis.
Dla kogo jest Casco Viejo?
Starówka będzie dobrym wyborem, jeśli lubisz historyczne centra i nocne życie. Dla par przyjeżdżających na romantyczny weekend atmosfera starych uliczek bywa ważniejsza niż wielkość pokoju. Jeśli planujesz wracać do hotelu przed północą, łatwiej unikniesz hałasu pod oknami i tłumów na schodach klatki.
Mniej zadowolone mogą być rodziny z małymi dziećmi i osoby z dużym bagażem lub problemami z poruszaniem się. Strome, wąskie schody i brak windy na czwarte piętro w starej kamienicy to średni pomysł po całym dniu chodzenia. W takim wypadku lepiej rozejrzeć się po śródmieściu.
Bilbao jest miastem na tyle zwartym, że śpiąc w szeroko rozumianym centrum zawsze masz atrakcje w zasięgu krótkiego spaceru lub kilku minut jazdy metrem.
Abando i Indautxu – śródmieście blisko atrakcji
Po drugiej stronie rzeki od starówki rozciąga się nowoczesne centrum, czyli dystrykt Abando. To tutaj znajdziesz słynne Muzeum Guggenheima, szerokie aleje, eleganckie bloki z przełomu XIX i XX wieku oraz nowsze biurowce. Dzielnica ma bardziej metropolitarny charakter, ale właśnie dlatego wielu turystów wybiera ją na bazę wypadową.
Śródmieście to też rejon, gdzie łatwiej znaleźć klasyczne hotele z recepcją i windą niż tylko małe apartamenty w kamienicach. W okolicy działa kilka stacji metra, przystanki autobusów miejskich i przelotowych, a także przystanek autobusu z lotniska Bilbao. Do starówki dojdziesz zwykle w 15–20 minut spacerem.
Atuty śródmieścia
Największą zaletą Abando jest równowaga między bliskością atrakcji a miejskim komfortem. Z wielu hoteli dojdziesz pieszo zarówno do Muzeum Guggenheima, jak i do Casco Viejo, nie tracąc czasu w korkach. Szerokie, dobrze oświetlone ulice sprzyjają wieczornym powrotom, co dla wielu osób ma duże znaczenie po nocnym wyjściu do baru czy na koncert.
Wschodnia część dystryktu jest spokojniejsza, z większą liczbą biur i sklepów niż barów. Zachodnia, czyli Indautxu, tętni życiem gastronomicznym i nocnym, z bogatym wyborem restauracji, barów z pintxos i knajpek przy stadionie San Mamés. Północna część Abando, położona bliżej parków Doña Casilda i Errukiaren, uchodzi za bardzo dobry wybór dla rodzin z dziećmi.
Gdzie nocować w Abando?
Baza noclegowa jest tu bardziej zróżnicowana niż na starówce. Znajdziesz nowoczesne apartamentowce z windą, pokoje hotelowe średniej klasy oraz lepiej wycenione studia. Dobrym przykładem są apartamenty w stylu Batimont Suites & Apartments – położone tak, aby wygodnie dojść zarówno do starówki, jak i do muzeum, nawet jeśli lubisz robić po 20 tysięcy kroków dziennie.
W okolicy stadionu San Mamés i dworca autobusowego pojawiły się obiekty typu miejskie hotele sieciowe. Przykładem jest BYPILLOW San Mamés – prosty, ale wygodny nocleg w zasięgu spaceru od centrum, ze znakomitym dostępem do komunikacji. To dobry wybór, gdy lądujesz późno, a chcesz łatwo dotrzeć i do autobusu lotniskowego, i do metra.
Indautxu dla miłośników życia nocnego
Część śródmieścia na zachód od głównej osi miasta, czyli okolice Indautxu, to zagłębie restauracji i barów. Tu łatwo zjesz późną kolację, napijesz się lokalnego wina i spróbujesz kolejnych wersji pintxos, nie patrząc na zegarek. W weekendy bywa głośno, ale dla wielu osób właśnie to jest sednem pobytu w Kraju Basków.
W tej dzielnicy warto sprawdzać opinie gości pod kątem hałasu nocnego. Jeśli zależy ci na ciszy, szukaj pokoi wychodzących na wewnętrzne dziedzińce lub boczne uliczki. Przy krótkim pobycie lepiej mieć „zbyt blisko” do barów niż tracić czas na dojazdy nocnym autobusem z obrzeży.
Jeśli podróżujesz z dziećmi, północna część Abando to dobry kompromis: parki, spokojniejsze ulice i wciąż łatwy dojście pieszo do muzeów i starówki.
Santutxu i Deusto – gdzie szukać tańszych noclegów?
Nie każdy chce lub może płacić ceny ścisłego centrum. Wtedy dobrym rozwiązaniem są dzielnice mieszkaniowe położone nieco dalej, ale dobrze skomunikowane z sercem miasta. Najpopularniejsze z nich to Santutxu i Deusto. Obie mają stacje metra, szereg sklepów i spokojniejsze ulice, choć różnią się klimatem.
To miejsca lubiane przez rodziny i osoby, które chcą zobaczyć „prawdziwe” Bilbao poza turystycznym centrum. Spacer do starówki może zająć nawet pół godziny, ale w zamian płacisz mniej za pokój i robisz zakupy w zwykłych supermarketach zamiast w drogich delikatesach w śródmieściu.
Santutxu dla rodzin
Santutxu leży na wschód od starówki, w lekkiej odległości od typowo turystycznych rejonów. To spokojna dzielnica mieszkaniowa z dwiema stacjami metra (Basarrate i Santutxu), które łączą ją zarówno z Casco Viejo, jak i ze śródmieściem. Jeśli wybierzesz północną część dzielnicy, przy dobrej kondycji dojdziesz do starówki nawet pieszo.
W okolicy są parki i place zabaw, a ruch samochodowy jest mniejszy niż w śródmieściu. Wieczorne spacery sprawiają wrażenie bezpiecznych, a ulice w dużej mierze „należą” do lokalnych mieszkańców. Minusem jest skromniejsza oferta restauracji – bary istnieją, ale nie ma tu takiego zagęszczenia gastronomii jak w Abando czy na starówce.
Dla osób, które chcą połączyć niższą cenę z przyzwoitym standardem, ciekawą opcją są obiekty w stylu Bilbao ROOMS & KITCHEN Santutxu – nowocześniejsze pokoje w odległości kilku minut od stacji metra, za to dalej od głównych atrakcji. To dobre rozwiązanie przy dłuższych pobytach, gdy ważniejsze jest spokojne otoczenie niż widok z okna.
Deusto – dzielnica studencka
Po przeciwnej stronie rzeki, naprzeciw śródmieścia, leży Deusto. To dzielnica uniwersytecka, z mieszanką bloków mieszkalnych, barów nastawionych na studentów i zwykłych sklepów. Metro (stacje Deustu, Sarriko i San Ignazio) dowozi stąd do centrum i starówki w kilka minut, a autobusy dopełniają sieć połączeń.
Ceny noclegów bywają tu niższe niż w Abando czy na starówce, szczególnie w obiektach położonych dalej od rzeki. To dobre miejsce dla osób, które planują samodzielne gotowanie – w okolicy łatwo znaleźć dyskonty i supermarkety. Wieczorami bywa gwarniej wokół barów, ale wielu podróżników podkreśla, że nawet po zmroku czuli się tam bezpiecznie.
W Deusto znajdziesz także studenckie domy z pokojami typu studio, które w sezonie wakacyjnym wynajmowane są turystom, jak Livensa Living Studios Bilbao. Nie leżą w samym sercu atrakcji, ale dzięki metru dojazd nie stanowi problemu, a w okolicy czekają dobre bary z pintxos odwiedzane głównie przez mieszkańców.
Dobrze widać różnice między popularnymi dzielnicami noclegowymi w poniższym zestawieniu:
| Dzielnica | Przybliżone ceny | Atmosfera | Dojazd do centrum |
| Casco Viejo | wysokie | historyczna starówka, bary z pintxos | pieszo, blisko do mostu Arenal |
| Abando / Indautxu | średnie do wysokich | nowoczesne centrum, życie nocne | liczne stacje metra, autobus lotniskowy |
| Santutxu | niższe | spokojna dzielnica mieszkalna | 2 stacje metra, dalej pieszo |
| Deusto | niższe do średnich | studencka, lokalne bary | metro, autobusy przez rzekę |
Jeśli szukasz sposobów na dalsze obniżenie kosztów, warto rozważyć kilka prostych zabiegów przy rezerwacji:
- szukanie noclegów poza najpopularniejszym sezonem letnim,
- wybór pobytu od wtorku do czwartku zamiast typowego weekendu,
- rezerwację na 3 noce i więcej, bo część obiektów daje zniżki przy dłuższym pobycie,
- rozważenie apartamentów ze wspólną kuchnią, gdy planujesz samemu gotować,
- sprawdzanie opinii konkretnie o hałasie nocnym i jakości łóżek,
- filtrowanie obiektów według odległości od metra, a nie tylko od centrum na mapie.
Jeśli chcesz znaleźć tańsze noclegi w Bilbao, przełom lutego i października bywa znacznie korzystniejszy cenowo niż środek wakacji.
Gdzie lepiej nie spać w Bilbao? – dzielnica San Francisco
Na koniec warto wspomnieć o miejscu, którego wielu doświadczonych podróżników unika na pierwszy pobyt. Chodzi o dzielnicę San Francisco (nazywaną też Las Cortes), położoną blisko starówki, w granicach dystryktu Ibaiondo. Na mapie wygląda świetnie: kilka minut spaceru od Casco Viejo, dużo barów, stare kamienice przypominające zabudowę historycznego centrum.
Problem leży w atmosferze wieczorem i w nocy. Tradycyjnie jest to dzielnica imigrancka z wyższym poziomem drobnej przestępczości. W ciągu dnia wiele osób czuje się tam dość swobodnie, choć nawet wtedy łatwo trafić na sytuacje obniżające poczucie komfortu. Wieczorem pojawia się tam więcej dilerów, prostytutek i grup, przy których ostrożniejsi turyści zwyczajnie nie chcą się znajdować.
Jeśli masz doświadczenie z podobnymi rejonami w innych krajach Europy, być może uznasz, że to element miejskiego krajobrazu. Dla osób przyjeżdżających pierwszy raz do Kraju Basków, zwłaszcza kobiet podróżujących solo, nocleg w San Francisco może okazać się źródłem niepotrzebnego stresu. Wiele obiektów noclegowych w tej okolicy kusi niższą ceną i bliskością centrum, ale przed rezerwacją trzeba bardzo dokładnie czytać opinie innych gości, szczególnie te opisujące poczucie bezpieczeństwa po zmroku.
W praktyce, jeśli szukasz tańszej bazy, znacznie rozsądniej wybrać Santutxu albo Deusto. Obie dzielnice są dobrze skomunikowane, mniej „szokujące kulturowo” i spokojniejsze, co przy intensywnym zwiedzaniu i kapryśnej, deszczowej pogodzie w tym regionie bywa dużą ulgą po całym dniu na nogach.