Strona główna
Zwiedzanie
Tutaj jesteś

Savannah – co warto zwiedzić?

Savannah – co warto zwiedzić?

Planujesz wyjazd do Savannah i zastanawiasz się, co naprawdę warto tam zobaczyć? W tym tekście znajdziesz konkrety, nie tylko ogólne zachwyty. Dzięki temu łatwiej ułożysz swój spacer po jednym z najciekawszych miast południa USA.

Dlaczego warto odwiedzić Savannah?

Savannah to najstarsze miasto stanu Georgia, założone w 1733 roku przez Jamesa Oglethorpe’a nad rzeką Savannah River. Miasto od początku miało duże znaczenie militarne i handlowe, bo było ważnym portem podczas Rewolucji Amerykańskiej i Wojny Secesyjnej. Dziś wciąż jest istotnym portem na Oceanie Atlantyckim, ale przyciąga głównie klimatem starych ulic, parków i eleganckich rezydencji.

Na tle innych miast południa Savannah wyróżnia się układem urbanistycznym. W centrum znajdziesz aż 24 niewielkie skwery, rozłożone gęsto obok siebie, które tworzą zieloną siatkę przecinającą zabudowę. Każdy z tych małych placów ma trochę inny charakter, a część z nich upamiętnia ważne postaci, jak chociażby Kazimierz Pułaski. Miasto ma dziś około 148 tysięcy mieszkańców, ale historyczne serce spokojnie przemierzysz pieszo w jeden lub dwa dni.

Savannah ma też to, co wiele osób kojarzy z klasycznym Południem Stanów. Chodzi o potężne dęby porośnięte hiszpańskim mchem, niską zabudowę i eleganckie kamienice czy rezydencje. Spacerując uliczkami, często ma się wrażenie, że czas zwolnił, a część fasad wygląda jak gotowa scenografia do filmu. Nie bez powodu ekipy filmowe regularnie wracają do tego miasta.

Jak zaplanować zwiedzanie Savannah?

Najwygodniej zwiedzać Savannah pieszo, z prostą mapką lub planem w telefonie. Historyczne centrum nie jest ogromne, a większość znanych punktów znajduje się w zasięgu kilkunastominutowych spacerów. Wiele osób zaczyna od głównej ulicy Oglethorpe Avenue, pod charakterystycznymi drzewami z mchem, a potem zagląda na kolejne skwery i parki. Warto zatrzymać się na każdym z nich choć na chwilę, bo często stoją tam pomniki, tablice lub ciekawe budynki.

Część turystów wybiera zwiedzanie zabytkowym autobusem, który objeżdża najważniejsze punkty. Dla osób, które nie przepadają za długimi spacerami albo podróżują z małymi dziećmi, może to być wygodna opcja. Jeśli lubisz mieć więcej swobody, lepiej po prostu iść pieszo i od czasu do czasu zboczyć z głównej trasy w mniej oczywistą uliczkę. Wiele najładniejszych kamienic i dworków kryje się właśnie nieco z boku.

Sporo atrakcji znajduje się blisko siebie, więc łatwo je połączyć w jedną pętlę. Przykładowy dzień w Savannah można zaplanować tak, by połączyć Forsyth Park, kilka mniejszych skwerów, słynny Chippewa Square oraz nabrzeże rzeki. Po drodze dobrze jest zajrzeć do któregoś muzeum lub kawiarni w historycznym budynku, aby poczuć miejski rytm, a nie tylko „odhaczać” punkty z listy.

Jak poruszać się po mieście?

Do większości atrakcji dotrzesz pieszo, ale część odwiedzających chętnie korzysta z przejazdów typu hop-on hop-off zabytkowym autobusem. Dokładna cena przejazdu zmienia się w zależności od przewoźnika, jednak takie trasy zazwyczaj obejmują główne skwery, Forsyth Park, nabrzeże i kilka ważnych budynków. To dobra opcja dla osób, które mają tylko kilka godzin w mieście i chcą w skrócie zobaczyć najważniejsze miejsca.

Jeśli wolisz większą elastyczność, świetnie sprawdzi się połączenie spaceru z krótkimi podjazdami autem lub komunikacją miejską. Samochód przydaje się zwłaszcza wtedy, gdy planujesz podjechać dalej, na przykład w okolice Fortu Pułaskiego czy na Tybee Island. W samym centrum lepiej jednak po prostu zostawić auto na parkingu i ruszyć na nogach między skwerami a rzeką.

Na ile dni zaplanować pobyt?

Jeśli chcesz złapać klimat miasta i zobaczyć główne atrakcje, wystarczy jeden pełny dzień. Spokojny spacer, kilka skwerów, Forsyth Park, nabrzeże, Chippewa Square – da się to wszystko ułożyć w komfortową trasę. Taki plan poleca wiele osób, które przyjeżdżają do Savannah przejazdem, na przykład w drodze na Florydę.

Dwa dni pozwolą wejść głębiej w historię miasta. Wtedy możesz dodać Muzeum Prohibicji, zajrzeć do eleganckich rezydencji, zjeść w kilku różnych miejscach i zarezerwować trochę czasu na Fort Pułaskiego albo krótki wypad na wyspę. Dłuższy pobyt ma sens, jeśli lubisz spokojne chodzenie po mieście, fotografowanie architektury i odkrywanie detali, jak wyplatane kosze czy małe galerie sztuki.

Najładniejsze place i parki Savannah

Trudno mówić o Savannah bez wspomnienia o jej skwerach. To one tworzą charakterystyczną siatkę zieleni między zabudową i porządkują całe historyczne centrum. Jest ich 24, a każdy ma własną historię, nazwę i często dedykowany mu pomnik. Takie regularne rozmieszczenie zielonych wysp sprawia, że miasto „oddycha”, a Ty co chwilę masz okazję usiąść na ławce lub zrobić zdjęcie.

Na wielu skwerach rosną ogromne dęby, których gałęzie wiszą nad alejkami niczym naturalne sklepienie. Często między gałęziami zwisa hiszpański mech, co dodaje scenerii trochę tajemniczego klimatu. Spacerując od skweru do skweru, mijasz spokojne uliczki, rzędy kamienic i pojedyncze rezydencje, które można oglądać z chodnika. Dla osób, które interesują się architekturą, to prawdziwa gratka.

Chippewa Square

Chippewa Square to jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Savannah. Światu przypomniał o nim film Forrest Gump, bo to tutaj stała słynna ławka, na której bohater opowiadał dzieje swojego życia. Dziś ławki już tam nie ma, ale turyści nadal przychodzą, by zrobić sobie zdjęcie z napisem „Chippewa Square”. Efekt filmowego deja vu jest wyraźny, choć sceneria bez filmowej rekwizyty wygląda nieco inaczej.

Poza skojarzeniem z kinem, Chippewa Square to po prostu ładny, spokojny plac z zielenią i charakterystyczną zabudową wokół. To dobre miejsce, żeby zatrzymać się na chwilę, usiąść, rozejrzeć po okolicy i zaplanować dalszą część dnia. W niedużej odległości znajdują się kolejne skwery, więc możesz potraktować Chippewa Square jako punkt orientacyjny podczas spaceru.

Forsyth Park

Forsyth Park to największy i najczęściej fotografowany park w Savannah. Na wielu zdjęciach widzisz jego centralny punkt, czyli fontannę Forsyth otoczoną alejkami i zielenią. Biała fontanna na tle drzew i mchu stała się jednym z nieoficjalnych symboli miasta, dlatego dobrze zaplanować choć krótką wizytę w tym miejscu. Do parku prowadzi szeroka aleja z dębami, która sama w sobie robi duże wrażenie.

W okolicach Forsyth Park znajdziesz też kilka ciekawych budynków. Od razu rzuca się w oczy Armstrong Kessler Mansion – elegancka rezydencja należąca dziś do przedsiębiorcy Richarda C. Kesslera. Tuż obok stoi historyczny hotel Mansion on Forsyth Park z czerwonej cegły. Zestawienie reprezentacyjnego parku z taką zabudową dobrze pokazuje charakter tej części Savannah: trochę elegancji, trochę historii i sporo zadbanej zieleni.

Skwer z pomnikiem Kazimierza Pułaskiego

Dla polskich turystów szczególne znaczenie ma skwer z pomnikiem Kazimierza Pułaskiego. To właśnie w Savannah generał zginął w 1779 roku, broniąc miasta podczas oblężenia w czasie wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Pomnik przypomina o tej historii, a inskrypcja po angielsku opisuje go jako „heroic pole”, który poległ, walcząc o amerykańską wolność.

Skwer z pomnikiem Pułaskiego to dobre miejsce, by na chwilę oderwać się od widoków i pomyśleć o wspólnej przeszłości Polski i USA. Spacerując dalej po okolicy, mijasz kolejne eleganckie kamienice. Wielu odwiedzających zagląda w boczne uliczki, żeby uchwycić ich charakterystyczne fasady z bliska. Zawód architekta czy fotografa wręcz zmusza, by zapisać w pamięci jak najwięcej z tej zabudowy.

Najciekawsze atrakcje w centrum Savannah

Miasto kojarzy się przede wszystkim z parkami i historycznymi domami, ale jeśli lubisz łączyć zwiedzanie z konkretnymi punktami, łatwo ułożyć trasę po kilku miejscach. Ktoś zapyta: od czego zacząć, żeby nie rozproszyć się między dziesiątkami uliczek i skwerów? Dobrym „kręgosłupem” spaceru jest linia od Forsyth Park w stronę rzeki, z zahaczeniem o najważniejsze place i muzeum w centrum.

Poza parkiem i skwerami w centrum znajdziesz sporo ciekawych budynków. Część z nich to stare rezydencje, inne – zabytkowe hotele, jeszcze inne – muzea poświęcone konkretnym okresom w historii Stanów. Niektóre budynki możesz zwiedzić w środku, do innych po prostu warto podejść, obejść je dookoła i przyjrzeć się detalom architektonicznym.

Muzeum Prohibicji

Muzeum Prohibicji w Savannah uchodzi za pierwszą i jedyną placówkę w USA poświęconą wyłącznie historii prohibicji. To dobra propozycja, jeśli poza spacerami po parkach i podziwianiem domów chcesz też poznać konkretny fragment amerykańskiej historii. Ekspozycja opowiada o czasach, gdy produkcja i sprzedaż alkoholu były w Stanach zakazane, co doprowadziło do rozwoju przemytu, nielegalnych barów i całej kultury „speakeasy”.

Wizyta w muzeum dobrze uzupełnia obraz Savannah jako miasta z długą historią. To nie tylko ładne fasady i pomniki, ale też miejsce związane z ważnymi zmianami społecznymi. Jeśli podróżujesz z dorosłymi znajomymi, Muzeum Prohibicji może stać się ciekawym przystankiem między spacerami po skwerach a wieczornym wyjściem na kolację.

Nabrzeże i River Street

Rzeka Savannah, od której miasto wzięło nazwę, to kolejny punkt na mapie zwiedzania. Nabrzeże i River Street pełnią rolę spacerowego bulwaru, choć część podróżników ocenia to miejsce jako mniej widowiskowe niż historyczne skwery. Krótki spacer zwykle wystarcza, by zobaczyć portowy charakter miasta i rzucić okiem na statki oraz zabudowę przy rzece.

Wzdłuż River Street działają sklepy z pamiątkami, restauracje i bary, więc możesz połączyć spacer z przerwą na kawę czy posiłek. To też dobre miejsce, żeby poczuć, że Savannah wciąż jest żywym centrum przemysłowym, a nie tylko muzeum pod gołym niebem. Po wizycie nad rzeką wiele osób wraca jednak z powrotem do parków i skwerów, bo właśnie one tworzą najbardziej charakterystyczny obraz miasta.

Armstrong Kessler Mansion i Mansion on Forsyth Park

W bezpośrednim sąsiedztwie Forsyth Park stoją dwa budynki, które często pojawiają się na zdjęciach z Savannah. Pierwszy z nich to Armstrong Kessler Mansion, okazała rezydencja należąca obecnie do przedsiębiorcy Richarda C. Kesslera. Drugi to elegancki hotel Mansion on Forsyth Park, zbudowany z czerwonej cegły. Oba budynki dobrze oddają klimat zamożnej części miasta.

Nawet jeśli nie planujesz noclegu w tym hotelu ani zwiedzania wnętrz, warto obejść te budynki z zewnątrz. Detale architektoniczne, proporcje, ogrodzenia czy balkony to świetny materiał dla osób zainteresowanych historią architektury południa USA. W połączeniu z zielenią parku i fontanną tworzą spójny, bardzo fotogeniczny fragment Savannah.

Jakie atrakcje spodobają się dzieciom?

Rodzinny wyjazd do Savannah można połączyć z kilkoma prostymi atrakcjami, które nie wymagają długiego zwiedzania. Dzieci zwykle lubią otwarte przestrzenie, więc już same skwery i parki są dla nich przyjazne. Do tego dochodzą smaki i krótkie pokazy rzemiosła, które łatwo wpleść w plan dnia. Dobrze jest przeplatać „dorosłe” punkty, jak pomniki i muzea, z czymś lżejszym.

W centrum miasta znajdziesz sporo miejsc, które zainteresują młodszych podróżników. Krótkie wizyty, możliwość obserwowania jak coś powstaje, a do tego szansa na drobną pamiątkę czy słodycze sprawiają, że dzieci lepiej znoszą dłuższy spacer. Dzięki temu cała rodzina może cieszyć się zwiedzaniem, zamiast co chwilę wracać do hotelu.

Sklepy z cukierkami

Jedną z atrakcji, które zwykle robią wrażenie na dzieciach, są liczne sklepy ze słodyczami rozsiane po centrum Savannah. W wielu z nich można podglądać proces wyrobu cukierków czy innych łakoci. Dzieci obserwują, jak masa cukrowa zmienia się w kolorowe praliny lub lizaki, a na końcu zazwyczaj mogą coś wybrać dla siebie.

Taki sklep warto potraktować jako krótki przystanek w trakcie marszu między parkami. Dla najmłodszych to przede wszystkim zabawa, ale dla dorosłych to też ciekawa forma lokalnego rzemiosła. Zamiast klasycznej pamiątki w postaci magnesu możesz wrócić z paczuszką słodyczy, które nawiążą do klimatu miasta.

Wyplatanie koszy

Savannah słynie również z wyplatania koszy, które można kupić na lokalnych stoiskach. W niektórych miejscach da się zobaczyć sam proces wyplatania – rzemieślnicy pokazują, jak z naturalnych materiałów powstają dekoracyjne lub użytkowe kosze. To dobra lekcja cierpliwości i precyzji, a przy okazji szansa, by wrócić z pamiątką inną niż typowe gadżety z nadrukiem.

Dla dzieci obserwowanie takiej pracy to często coś nowego, bo na co dzień rzadko widzą ręczne rzemiosło na żywo. Dla dorosłych to z kolei możliwość rozmowy z lokalnymi twórcami i poznania historii stojącej za tradycyjnymi wyrobami. Kosz z Savannah może potem długo przypominać o spacerach pod dębami i hiszpańskim mchu.

Savannah łączy w sobie gęstą sieć parków, historię Rewolucji Amerykańskiej i codzienne życie portowego miasta – wszystko to w skali, którą bez trudu ogarniesz pieszo w jeden lub dwa dni.

Co zobaczyć w okolicach Savannah?

Samo centrum miasta zajmie Ci przynajmniej kilka godzin, ale okolica też ma sporo do zaoferowania. Jeśli masz samochód i trochę więcej czasu, możesz ruszyć poza ścisłe historyczne serce. W promieniu kilkudziesięciu minut jazdy znajdziesz miejsca związane z historią wojskową, naturą oraz pierwszymi osadnikami, którzy przybyli do Georgii w XVIII wieku.

Część podróżników chwali zwłaszcza połączenie zwiedzania Savannah z wizytą w forcie i krótkim wypadem nad ocean. Taki plan dobrze sprawdza się latem, gdy chcesz połączyć historię z plażowaniem. W chłodniejszych miesiącach więcej czasu spędza się zwykle w samym mieście, ale i wtedy warto rozważyć przynajmniej jedną wycieczkę w teren.

Fort Pułaskiego

Fort Pułaskiego leży niedaleko Savannah i upamiętnia kolejną kartę historii wojskowej Stanów Zjednoczonych. Nazwa nawiązuje oczywiście do Kazimierza Pułaskiego, który zapisał się w dziejach zarówno Polski, jak i USA. W forcie można zobaczyć umocnienia, armaty i inne elementy dawnej infrastruktury obronnej.

Dla miłośników historii wojskowości to obowiązkowy punkt programu. Nawet jeśli nie jesteś pasjonatem fortów, sam spacer po terenie i widoki mogą być przyjemnym urozmaiceniem pobytu w mieście. Połączenie wizyty w forcie z późniejszym spacerem po parku z pomnikiem Pułaskiego w centrum dobrze domyka wątek polskich śladów w Savannah.

Tybee Island

Tybee Island to wyspa położona niedaleko Savannah, którą wiele osób traktuje jako krótką odskocznię od miejskiego klimatu. Można tam pojechać na spacer plażą, zobaczyć latarnię morską lub po prostu zaczerpnąć świeżego, morskiego powietrza. Wyspa sprawdza się szczególnie w ciepłe dni, kiedy po porannym zwiedzaniu miasta chcesz odpocząć nad wodą.

Dojazd na Tybee Island jest prosty, a sama trasa bywa częścią atrakcji, bo prowadzi przez tereny nieco różniące się od gęsto zabudowanego centrum Savannah. Wyspa dobrze domyka wizytę w regionie, bo łączy w sobie naturę, wodę i spokojniejszy rytm niż w porcie. Wiele osób wraca stamtąd z kilkoma zdjęciami zachodu słońca i piaszczystej plaży.

Savannah, jej skwery, parki i okoliczne forty tworzą spójny obraz południowego miasta, w którym historia wciąż jest widoczna na każdym kroku – od pomnika Pułaskiego po stare rezydencje przy Forsyth Park.

Redakcja beforewegetold.pl

Zespół redakcyjny beforewegetold.pl z pasją odkrywa świat podróży, zwiedzania, transportu i noclegów. Uwielbiamy dzielić się wiedzą, inspirując do odkrywania nowych miejsc oraz ułatwiając planowanie każdej wyprawy. Skupiamy się na tym, by nawet zawiłe tematy były jasne i przyjazne dla każdego podróżnika!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?