Planujesz wizytę w Guilin i zastanawiasz się, co zamówić, żeby naprawdę poczuć smak regionu? W tym tekście znajdziesz konkretne dania, napoje i miejsca, których warto szukać w menu. Dzięki temu zamiast błądzić po turystycznych restauracjach, usiądziesz przy stole dokładnie tam, gdzie jedzą mieszkańcy.
Czym wyróżnia się kuchnia Guilin?
Guilin leży w regionie Guangxi, między polami ryżowymi a rzeką Li. To od razu widać w talerzu. Dominuje tu kuchnia rzeczna i wiejska, dużo świeżych warzyw, ryb słodkowodnych i małych krewetek z lokalnych rzek. Smaki są z reguły wyraziste, ale nie tak palące jak w Syczuanie. Często pojawia się lekka kwasowość i aromat świeżych ziół.
Na kulinarną mapę Guilin mocno wpływają także mniejszości etniczne Zhuang, Yao czy Miao. Od nich wzięły się takie pomysły jak gotowanie w bambusie, fermentowane przyprawy czy kwaśne i pikantne zupy rybne. W wielu daniach pojawia się bambus, liście lotosu, a nawet jadalne kwiaty, na przykład słodkawy osmantus, z którego robi się desery i herbatę.
Guilin słynie nie tylko z widoków rzeki Li, ale też z prostych dań opartych na ryżu, świeżej rybie i aromacie bambusa.
Jakie dania główne spróbować w Guilin?
W Guilin i pobliskim Yangshuo znajdziesz sporo restauracji, które serwują tylko kilka dań, za to dopracowanych w każdym szczególe. To dobry znak. Warto szukać miejsc, gdzie menu kręci się wokół klusek ryżowych, ryb słodkowodnych i potraw z bambusa.
| Danie | Główny składnik | Gdzie szukać |
| Guilin mifen | makaron ryżowy z sosem mięsnym | bary z makaronem, uliczne budki |
| Ryba w piwie | ryba rzeczna duszona z piwem i imbirem | restauracje w Yangshuo i nad Li |
| Zhutong fan | kleisty ryż gotowany w bambusie | grille uliczne, małe jadłodajnie |
| Małe krewetki z chili | krewetki rzeczne smażone na chrupko | stragany i bary z przekąskami |
Guilin mifen
Guilin mifen (桂林米粉) to znak rozpoznawczy miasta. To cienkie kluski ryżowe w bulionie lub na sucho, z sosem mięsnym i dodatkami. Na wierzchu ląduje zazwyczaj wieprzowina, długo duszona z przyprawami, a do tego kiszonki, szczypior, orzeszki ziemne i chili. Porcję składasz samodzielnie, bo na stole stoją miseczki z dodatkami.
Najlepiej szukać barów, w których lokalni wpadają na śniadanie przed pracą. Miska mifen kosztuje niewiele, a syci na długo. W wielu miejscach dostaniesz darmową herbatę. Krzesła bywają plastikowe, wystrój bardzo prosty, ale smak makaronu broni się sam.
Ryba w piwie
Ryba w piwie (píjiǔ yú) to specjalność Yangshuo i okolic rzeki Li. Używa się świeżej ryby rzecznej, najczęściej karpia lub suma. Kawałki ryby trafiają do głębokiej patelni razem z piwem, imbirem, czosnkiem i zieloną cebulką. Sos jest gęsty, lekko słodkawy i pachnie chmielem.
W wersji lokalnej to danie podaje się często na przenośnym palniku na środku stołu. Sos powoli bulgocze, a ty możesz dorzucać do niego warzywa lub tofu. Smak zależy od jakości ryby. W miejscach, gdzie wybierasz ją sam z akwarium, szansa na dobry obiad rośnie od razu.
Ryż w bambusie
Gotowanie w bambusie to znak firmowy regionu Guangxi. W Guilin i Yangshuo najczęściej trafisz na zhútǒng fàn, czyli kleisty ryż w rurce z bambusa. Do środka trafia ryż, czasem mięso lub grzyby, zioła i odrobina tłuszczu. Całość ląduje na ogniu. Bambus działa jak naturalny garnek i lekko przypieka zawartość.
Po rozcięciu łodygi czujesz delikatny, dymny aromat. Ryż jest lekko sprężysty i bardzo sycący. To świetny dodatek do ryby czy krewetek. W bardziej „domowej” wersji do środka trafia też kurczak lub kaczka pieczona w bambusie (zhútǒng kǎoyā), które długo duszą się w swoim sosie.
Krewetki rzeczne z chili
W okolicy Guilin popularne są małe krewetki rzeczne, często smażone na chrupko z papryczkami chili i warzywami. W przeciwieństwie do dużych krewetek tygrysich, tych nie obiera się z pancerza. Jesz je w całości, co daje ciekawą fakturę i intensywniejszy smak.
Takie dania najlepiej wychodzą na ruchliwych ulicach i nocnych targach. W dużych metalowych miskach zobaczysz góry krewetek, czasem wymieszanych z fasolką, czosnkiem i zielonym pieprzem. Porcja sprawdza się idealnie do podziału na kilka osób, szczególnie z zimnym lokalnym piwem.
Jakie przekąski i street food wybrać w Yangshuo?
Wieczorami Yangshuo zamienia się w jeden wielki targ jedzenia. Wzdłuż głównych ulic i bocznych zaułków wyrastają dziesiątki stoisk. Część z nich wygląda jak małe grille kempingowe, inne przypominają parujące wieżyczki z bambusa.
Dim sum i xiao long bao
W Guilin i Yangshuo trafisz na rozmaite dim sum, najczęściej w formie małych pierożków gotowanych na parze. Szczególnie warte uwagi są xiao long bao, czyli drożdżowe bułeczki z wieprzowiną i bulionem w środku. Po nadgryzieniu najpierw trzeba wypić gorący wywar. Dopiero potem zjadasz resztę pierożka.
Najlepsze zestawy dim sum zamawia się „na sztuki” lub w gotowych kompletach. Na stole pojawia się wtedy kilkanaście małych miseczek, każda z inną zawartością. To świetny sposób, żeby w krótkim czasie poznać wiele smaków. Od delikatnych warzyw po intensywny smak kaczej krwi czy podrobów.
Pierożki i kluski ryżowe
W menu często pojawiają się pierożki w bulionie, na przykład z kapustą i mięsem. To łagodne dania. Dobrze sprawdzają się, gdy chcesz chwilę odpocząć od ostrzejszych smaków. Bulion bywa czysty lub lekko mętny, czasem doprawiony imbirem.
Na ulicy łatwo też znaleźć miski z kluskami ryżowymi smażonymi z warzywami, orzeszkami i lokalną fasolką. Czas przygotowania jest krótki, bo kucharz miesza składniki w rozgrzanym woku. Całość ma lekko przydymiony aromat dzięki wysokiej temperaturze smażenia.
Przekąski z grilla i smażone
Wieczorne stragany w Yangshuo to raj dla fanów grilla. Na metalowych rusztach leżą skrzydełka kurczaka, szaszłyki z mięsa, warzyw i tofu, a także chrupiące krewetki. Z daleka widać też koszyki z dim sum na parze i smażone pierożki.
Wśród przekąsek często pojawiają się:
- skrzydełka z grilla w mieszance lokalnych przypraw,
- krewetki smażone na głębokim oleju, podawane z chili,
- pierożki w bulionie z kapustą i mięsem,
- smażone części kurczaka, od skrzydełek po chrupiące skórki.
Do tego dochodzą stoiska z deserami. Popularne są ciastka z kwiatami osmantusa oraz kolorowe żelki ryżowe. Często są lekko słodkie i pachną kwiatowo, co dobrze kontrastuje z ostrymi przekąskami z sąsiednich straganów.
Co pić w Guilin i okolicach?
Przy wysokich temperaturach i dużej wilgotności picie staje się równie ważne jak jedzenie. W Guilin łatwo o ciekawy wybór napojów. Od klasycznych herbat po lokalne alkohole i słodkie napoje z elektrolitami w sklepach.
Herbaty z Guilin
Region słynie z herbaty. W mieście działa jedna z najstarszych plantacji w Chinach. W menu restauracji i na półkach sklepów zobaczysz herbaty zielone, oolong, ale też napary z osmantusa, jaśminu i chryzantemy. Te ostatnie piją chętnie zarówno turyści, jak i mieszkańcy.
W wielu miejscach dostaniesz dzbanek herbaty do posiłku za darmo. Warto spróbować delikatnej herbaty jaśminowej lub naparu z kwiatów chryzantemy, który dobrze gasi pragnienie. Ciekawostką jest napój z owocu mnicha, serwowany w niektórych restauracjach. Smak bywa cierpki, ale uchodzi za dobry na gardło i kaszel.
Herbata z kwiatów osmantusa to jedna z najbardziej charakterystycznych pamiątek z Guilin, często pakowana w ozdobne puszki z motywem wapiennych wzgórz.
Napoje z owoców i ziół
W sklepach w Guilin dominują lokalne napoje. Półki są pełne butelek z chińskimi etykietami. Smaków jest mnóstwo. Od słodkich herbatek w butelkach po napoje z elektrolitami, które dobrze sprawdzają się w upał.
Dobrym wyborem są napoje na bazie zielonej herbaty, lekko słodzone lub całkiem wytrawne. Na ulicy znajdziesz też świeże soki, zwykle z pomarańczy, arbuza lub mango. Często stoją obok stoisk z jedzeniem, więc łatwo połączyć je z kolacją na świeżym powietrzu.
Alkohole lokalne
Jeśli interesują cię mocniejsze smaki, w Guilin trafisz na klasyczne chińskie trunki. W restauracjach i sklepach pojawiają się butelki baijiu, czyli mocnego alkoholu z sorgo, oraz huangjiu, łagodniejszego „żółtego wina” na bazie ryżu. To raczej propozycja na wieczór niż do szybkiego obiadu.
Do ryby czy krewetek świetnie pasuje też lokalne piwo. Jest lekkie i delikatne, więc nie zagłusza smaku potraw. W Yangshuo często podaje się je do małych krewetek z chili, które aż proszą się o coś chłodnego obok.
Jak wybierać restauracje i zamawiać jedzenie w Guilin?
Guilin i Yangshuo mają zarówno turystyczne lokale przy głównych ulicach, jak i małe knajpki pełne mieszkańców. Różnica w smaku i rachunku bywa spora. Warto wyjść kawałek dalej od największego ruchu i rozejrzeć się po bocznych ulicach.
Dobrą wskazówką jest liczba lokalnych gości i długość karty. Im krótsze menu, tym większa szansa, że kuchnia faktycznie specjalizuje się w kilku daniach. W Guilin warto szukać miejsc opisanych jako bary z Guilin mifen, a w Yangshuo restauracji, które w nazwie lub na szyldzie podkreślają rybę w piwie albo dania z bambusa.
Przed wyjazdem przydaje się aplikacja z tłumaczeniem zdjęć. Menu często jest tylko po chińsku. Funkcja skanowania znaków w telefonie ratuje sytuację, gdy nie wiesz, co zamawiasz. Kelnerzy rzadko mówią po angielsku, ale jeśli pokażesz zdjęcie potrawy, zwykle wszystko da się załatwić.
Planując posiłki, możesz trzymać się prostego zestawu zasad:
- na śniadanie szukaj miski Guilin mifen lub pierożków na parze,
- w porze obiadu wybierz rybę rzeczną albo danie z bambusa,
- wieczorem wyjdź na targ uliczny w Yangshuo i spróbuj kilku przekąsek na raz,
- do każdego posiłku zamów inną lokalną herbatę i porównaj smaki.
Dobrym miejscem na testowanie lokalnej kuchni jest okolica Zhengyang Pedestrian Street. Wokół znajduje się wiele barów z kluskami ryżowymi, małych restauracji z rybą i stoisk z deserami. Wystarczy przejść się powoli i sprawdzić, gdzie ustawiają się kolejki. Tam najczęściej czeka najlepsza miska makaronu z widokiem na wapienne wzgórza Guilin.