Strona główna
Kuchnie świata
Tutaj jesteś

Syrakuzy lokalna kuchnia – co warto zjeść?

Tradycyjne sycylijskie dania w trattorii w Syrakuzach: arancini, owoce morza, makaron, oliwki, cytrusy i białe wino

Planujesz wyjazd do Syrakuz i chcesz wiedzieć, co zjeść na miejscu? Szukasz smaków, które naprawdę pokazują charakter tej części Sycylii? Z tego tekstu poznasz dania, targi i lokale, dzięki którym lokalna kuchnia Syrakuz zostanie z tobą na długo.

Syrakuzy i Ortigia – dlaczego to raj dla smakoszy?

Na mapie Sycylii Syrakuzy nie zawsze są pierwszym wyborem, choć przez wieki rywalizowały wielkością z Atenami. Dziś to spokojniejsze miasto niż Palermo czy Katania, ale dla osoby kochającej jedzenie ma jedną wielką zaletę. Wszystko, co najlepsze, jest skupione na niewielkiej wyspie Ortigia.

Grecy, Rzymianie, Arabowie, Normanowie, Hiszpanie – każdy z tych ludów zostawił tu swoje smaki. W efekcie kuchnia sycylijska w Syrakuzach to mieszanka aromatów morza, przypraw z Bliskiego Wschodu i włoskiej prostoty. W jednej kolacji możesz mieć oliwę z lokalnych gajów, ryby z Morza Jońskiego i wino z winnic pod Noto.

Syrakuzy uchodzą za jeden z najciekawszych punktów na wschodniej Sycylii właśnie dlatego, że historia i jedzenie nakładają się tu na siebie niemal w każdej uliczce.

Spacer po Ortigii działa jak powolna degustacja. W ciągu kilkuset metrów mijasz piekarnię z ciepłym chlebem, bar z granitą, stoisko z surowymi rybami i małą trattorię, gdzie właściciel sam poleca, co akurat przyszło rano z łodzi. Taka skala miasta sprawia, że możesz jeść dobrze przez cały dzień bez długich dojazdów.

Co zjeść na targu w Syrakuzach?

Jeśli lubisz podglądać codzienne życie mieszkańców, zacznij od wizyty na Mercato di Ortigia. Ten poranny targ to połączenie hurtowni ryb, warzywniaka i ulicznego baru. Można tu zarówno zrobić zakupy, jak i zjeść szybkie śniadanie lub wczesny lunch na stojąco.

Mercato di Ortigia

Już z daleka słychać nawoływania sprzedawców. Na straganach leżą mieczniki, tuńczyki, dorady, sardynki i małe kalmary. Obok góry pomidorów, bakłażanów, cukinii i cytryn z pobliskiej Avoli. W powietrzu miesza się zapach morza, ziół i świeżo mielonej kawy z małych barów przy wejściu na targ.

Na targu znajdziesz też stoiska specjalizujące się w szybkich przekąskach. To idealne miejsce, by po raz pierwszy spróbować street foodu w Syrakuzach. Najczęściej spotkasz:

  • kanapki z tuńczykiem lub miecznikiem grillowanym na miejscu,
  • deski z serami i wędlinami z regionu Syrakuz,
  • oliwki w różnych zalewach i marynatach,
  • proste sałatki z pomidorów, kaparów i czerwonej cebuli.

Targ warto odwiedzić rano, bo wtedy wybór jest największy. To także dobry moment, żeby porozmawiać ze sprzedawcami i podpytać, które ryby są z dzisiejszego połowu, a które lepiej zjeść jako carpaccio czy tatare.

Produkty z okolic Syrakuz

Region Syrakuz słynie z kilku wyjątkowych składników. Znajdziesz tu słodkie pomidory z Pachino, migdały z Avoli i cytrusy, które trafiają potem na stoły w całych Włoszech. Te produkty pojawiają się w prostych sałatkach, deserach, a nawet w daniach z ryb, gdzie dodają im świeżości.

Dużą rolę w lokalnej kuchni odgrywają też sery. Na stoiskach zobaczysz pecorino, dojrzewające caciocavallo oraz świeżą ricottę, często już doprawioną pieprzem albo ziołami. W połączeniu z lokalną oliwą i pieczywem powstaje z tego bardzo prosta, ale zapadająca w pamięć kolacja.

Typ dania Przykład z targu Kiedy najlepiej jeść
Ryby i owoce morza Carpaccio z miecznika Wczesny lunch po zakupach
Warzywa i sery Sałatka z pomidorów i pecorino Przekąska w środku dnia
Uliczne kanapki Panino z tuńczykiem Szybkie śniadanie na stojąco

Najważniejsze dania kuchni Syrakuz – co zamówić w trattorii?

Po spacerze po targu przychodzi czas na spokojniejsze odkrywanie smaków przy stoliku. Lokalne trattorie i osterie na Ortigii często mają krótkie menu oparte na tym, co danego dnia udało się kupić. Warto zapytać o dania dnia i zaufać szefowi kuchni, bo w takim miejscu sezonowość nie jest modą, tylko normalnym stylem gotowania.

Arancini

Bez arancini trudno wyobrazić sobie kuchnię sycylijską. To kulki ryżu panierowane i smażone na złoto. W środku kryje się sos mięsny, mozzarella, groszek albo nadzienia warzywne. W Syrakuzach zjesz je zarówno w barach na rogu, jak i w bardziej wymyślnych wersjach w nowoczesnych bistro.

Najlepsze arancini są robione z ryżu ugotowanego na bardzo gęsto, tak by w środku było kremowo, a na zewnątrz chrupiąco. W wielu lokalach znajdziesz kilka wersji smakowych, na przykład z pistacjami, bakłażanem lub lokalną kiełbasą. To dobry wybór na szybki lunch między zwiedzaniem teatru greckiego a spacerem wokół Fonte Aretusa.

Pasta z bakłażanem

Na wschodniej Sycylii niezwykle popularna jest pasta alla Norma, czyli makaron z bakłażanem, pomidorami i startą ricottą salatą. To danie pochodzi z Katanii, ale w Syrakuzach jest równie ukochane. Często trafia na stoły jako pierwsze danie przed rybą lub owocami morza.

Dobry makaron alla Norma ma lekko dymny posmak smażonego bakłażana i słoną nutę dojrzewającej ricotty. Do tego dużo świeżej bazylii i prosty sos z pomidorów, które jeszcze niedawno mogły leżeć na straganie na Ortigii. Taka pasta pokazuje, że lokalna kuchnia Syrakuz nie zawsze musi opierać się wyłącznie na rybach.

Ryby i owoce morza

Położenie nad morzem sprawia, że kolacja w Syrakuzach często kręci się wokół ryb. W kartach dań pojawiają się miecznik, tuńczyk, dorada, okonia morski, sardynki i anchois. Popularne są proste grillowane filety podane z oliwą, cytryną i sałatką z sezonowych warzyw.

Warto szukać dań takich jak sarde a beccafico czyli sardynki faszerowane bułką, rodzynkami i orzeszkami piniowymi, albo makaronu z owocami morza, w którym lądują małże, kalmary i krewetki złowione niedaleko portu. Dobrym tropem jest też bottarga z tuńczyka, podawana w cienkich plasterkach lub starta na makaron, bo mocno pokazuje nadmorski charakter kuchni.

Wiele tradycyjnych restauracji w Syrakuzach nie ma stałej karty ryb, tylko pisze je kredą na tablicy przed wejściem, bo wszystko zależy od porannego połowu.

Słodkości i granita

Dzień w Syrakuzach bardzo często zaczyna się od słodkiego śniadania. W barach na Ortigii zobaczysz ludzi siedzących przy małych stolikach z kawą i granitą podaną w szklance. Najpopularniejsze smaki to cytryna, migdał, kawa i truskawka, czasem także pistacja.

Do granity często podaje się brioche col tuppo, czyli małą, puszystą bułkę, którą macza się w lodowym deserze. Po południu z kolei możesz sięgnąć po cannoli wypełnione ricottą, skórką pomarańczową i kawałkami czekolady, albo kawałek cassaty. Te desery dobrze łączą się z winami deserowymi na przykład lokalnym Moscato di Siracusa.

Gdzie szukać najlepszych smaków na Ortigii?

Mała skala wyspy sprawia, że łatwo się tu zgubić w gąszczu restauracji. Jak w takim miejscu wybrać miejsce, które naprawdę pokaże ci lokalną kuchnię? Jednym z prostszych sposobów jest obserwowanie, gdzie jedzą mieszkańcy i dokąd wracają wieczorami całe rodziny.

W różnych częściach Ortigii warto wypatrywać konkretnych typów lokali, które dobrze karmią i budują atmosferę miasta. Najczęściej trafisz na takie miejsca:

  • małe trattorie w bocznych uliczkach odchodzących od piazza del Duomo,
  • osterie przy nabrzeżu z widokiem na morze i łodzie,
  • bary z street foodem w okolicach wejścia na Mercato di Ortigia,
  • enoteki przy Via Cavour, gdzie napijesz się lokalnych win i zjesz proste przekąski.

Dobrym pomysłem jest też rezerwacja stolika na wcześniejszą godzinę wieczorną. Wtedy obsługa ma więcej czasu, by opowiedzieć o daniach, a ty możesz spokojnie spróbować czegoś nowego, na przykład surowych krewetek z oliwą albo lokalnej wersji makaronu z sardynkami.

Jak połączyć jedzenie ze zwiedzaniem Syrakuz?

Zwiedzanie Syrakuz łatwo połączyć z planem dnia ustawionym pod jedzenie. Śniadanie możesz zacząć od kawy i brioche z granitą w barze niedaleko portu. Potem przychodzi czas na spacer po Ortigii i wizytę na porannym targu, gdzie spróbujesz pierwszych przekąsek z ryb i serów.

Po południu, po wycieczce do parku archeologicznego lub kąpieli na skalistym nabrzeżu, dobrze sprawdza się prosty lunch. Może to być makaron alla Norma, arancini w barze na rogu albo talerz sezonowych warzyw z oliwą i świeżym pieczywem. Wieczorem tempo zwalnia, a całe życie przenosi się do restauracji i na nadmorskie promenady.

Kolację warto zacząć od przystawek z owoców morza, przejść do dania z rybą i skończyć na deserze i winie. W karcie win szukaj nazw takich jak Nero d’Avola czy wina z apelacji Noto lub Siracusa. Ostatni kieliszek czerwonego wina wypity przy zachodzie słońca nad Ortigią tworzy własną, bardzo smaczną definicję podróży.

Redakcja beforewegetold.pl

Zespół redakcyjny beforewegetold.pl z pasją odkrywa świat podróży, zwiedzania, transportu i noclegów. Uwielbiamy dzielić się wiedzą, inspirując do odkrywania nowych miejsc oraz ułatwiając planowanie każdej wyprawy. Skupiamy się na tym, by nawet zawiłe tematy były jasne i przyjazne dla każdego podróżnika!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?