Strona główna
Zwiedzanie
Tutaj jesteś

Waranasi w Indiach – co warto zwiedzić?

Schody ghatu nad Gangesem w Varanasi o złotej godzinie, łodzie przy brzegu i zabytkowe budynki w ciepłym świetle.

Planujesz podróż do Indii i zastanawiasz się, czy Varanasi to miejsce dla ciebie? Tu spotkasz religię, śmierć i codzienność na kilku schodach nad rzeką. Z tego artykułu dowiesz się, co warto zobaczyć, jak się przygotować i czego unikać w najbardziej mistycznym mieście nad Gangesem.

Dlaczego Varanasi jest tak wyjątkowe?

Ponad 3,5 miliona mieszkańców, tysiące pielgrzymów i historia sięgająca około 1800 roku p.n.e. sprawiają, że Varanasi uchodzi za jedno z najstarszych nieprzerwanie zamieszkanych miast świata. Leży nad świętą rzeką Ganges, którą Hindusi traktują jak boginię Gangę, zstępującą z nieba, by oczyścić ludzi z grzechów. To miasto jest święte dla hinduizmu i blisko związane z narodzinami buddyzmu, bo niedaleko Budda wygłosił swoje pierwsze nauki.

Dla wyznawców hinduizmu marzeniem jest umrzeć właśnie tutaj, zostać skremowanym na ghatach i rozsypanym do rzeki. W efekcie w mieście żyje wielu starszych i schorowanych ludzi, którzy przyjechali, by tu doczekać końca życia. To wszystko sprawia, że Varanasi bywa nazywane „prawdziwymi Indiami” – intensywnymi, hałaśliwymi, pełnymi zapachów i obrazów, które mocno działają na wyobraźnię.

Wąskie zaułki starego miasta, modlitwy o świcie, płonące stosy pogrzebowe i rytualne kąpiele w rzece tworzą niezwykły klimat. Wielu podróżników mówi, że Varanasi to bardziej stan umysłu niż miasto. Jednych zachwyca duchowość, innych przytłacza kontakt ze śmiercią i brudem. Reakcja jest różna, ale obojętnie nie wyjeżdża prawie nikt.

Varanasi często opisuje się jako „najbardziej indyjskie z indyjskich miast” – miejsce, gdzie życie i śmierć dosłownie spotykają się na tych samych schodach nad rzeką.

Co zobaczyć nad Gangesem?

Całe życie miasta skupia się na nadrzecznych schodach. Schody te, zwane ghatami, ciągną się kilometrami wzdłuż Gangesu. To tutaj ludzie się myją, piorą, modlą, medytują i żegnają zmarłych. Jeden spacer wzdłuż rzeki potrafi pokazać więcej o Indiach niż wiele muzeów.

Ghaty nad Gangesem

Ghaty to betonowe lub kamienne schody schodzące bezpośrednio do wody. Każdy ma swoją funkcję, styl i historię. Dashashwamedh Ghat uchodzi za najstarszy i najbardziej znany. To tu zobaczysz najwięcej rytualnych kąpieli, modlitw i kolorowych tłumów. W dzień ghat pulsuje życiem: kobiety piorą ubrania, dzieci pluskają się w wodzie, sadhu medytują, a turyści próbują zrozumieć ten chaos.

Zupełnie inny charakter ma Manikarnika Ghat – główny ghat kremacyjny miasta, nazywany „płonącym ghaten”. Ogień płonie tu praktycznie przez całą dobę. Rodziny kupują drewno, układają ciało, żegnają się i podpalają stos. Resztki po kremacji spłukuje się do rzeki. Dla Hindusów to nadzieja na przerwanie kołowrotu wcieleń, dla wielu Europejczyków ogromne przeżycie i szok kulturowy.

Na Manikarnika Ghat nie powinno się wyciągać aparatu – fotografowanie kremacji jest uznawane za głęboko nieodpowiednie i może skończyć się bardzo źle.

Ganga Aarti

Każdego wieczoru o zachodzie słońca na Dashashwamedh Ghat odbywa się ceremonia Ganga Aarti (Gangarati). Kapłani w jednakowych strojach odprawiają widowiskowy rytuał z ogniem, dzwonkami i śpiewem mantr, składając rzece ofiarę światła. Zapach kadzideł miesza się z dymem i szumem rzeki, a na wodę wypływają małe lampki w glinianych miseczkach.

Na ceremonię przychodzą tłumy pielgrzymów i turystów. Część osób obserwuje wszystko z łodzi, inni z betonowych schodów. Warto przyjść nieco wcześniej, by znaleźć dogodne miejsce. To jedno z najbardziej sugestywnych przeżyć, jakie możesz mieć w Varanasi, nawet jeśli nie czujesz się związany z żadną religią.

Rejs łodzią po Gangesie

Rejs łodzią o świcie lub wieczorem pozwala spojrzeć na miasto z zupełnie innej perspektywy. Wynajęcie małej łódki z wioślarzem to często koszt około 150 rupii za łódź, czyli bardzo niewiele jak za kilkudziesięciominutową podróż. Wystarczy podejść do wody – łódź znajdzie cię szybciej, niż zdążysz się rozejrzeć.

Z poziomu rzeki widać całą zabudowę ghatów, świątynie, pałace, a także codzienne rytuały mieszkańców. To dobry moment na spokojną obserwację, choć stan techniczny części łodzi bywa dyskusyjny. Wiele osób decyduje się na rejs o wschodzie słońca, gdy światło jest miękkie, a rzeka jeszcze stosunkowo cicha.

Jakie świątynie i zabytki odwiedzić w Varanasi?

Poza ghatami miasto słynie z dziesiątek świątyń, meczetów i zabytków. Sporo z nich znajduje się w okolicach starego miasta, inne po drugiej stronie rzeki lub na terenie uniwersytetu.

Świątynie hinduistyczne

Najbardziej znaną świątynią jest Kashi Vishwanath, zwana też Golden Temple. Jej kopuły i iglice pokryto złotem z inicjatywy maharadży Ranjita Singha. To jedno z najświętszych miejsc hinduizmu. Wstęp do środka mają głównie Hindusi, turystom zwykle pozostaje oglądanie świątyni z zewnątrz i podziwianie złotych wież wciśniętych między wąskie zaułki.

Warto odwiedzić również świątynię Durga Mandir, często nazywaną „Monkey Temple” z powodu licznych małp kręcących się po dziedzińcu. Według wierzeń bóstwo pojawiło się tu samoistnie, a sama świątynia została ufundowana przez bengalską maharani. Miłośników architektury zainteresuje natomiast Vishwanath Temple na terenie Banaras Hindu University, inspirowana starą świątynią Kashi Vishwanath i otoczona kompleksem mniejszych świątyń.

Inne miejsca warte odwiedzenia

Na północ od ghatów wznosi się meczet Alamgir, zbudowany z polecenia cesarza Aurangzeba. Stoi na miejscu dawnej świątyni i łączy w sobie elementy stylu islamskiego i hinduskiego. Jego położenie tuż nad Gangesem sprawia, że jest ciekawym punktem widokowym na rzekę i ghaty.

Po drugiej stronie rzeki znajduje się Ramnagar Fort, fort z piaskowca z XVIII wieku. Zbudował go Raja Balwant Singh, a jego potomkowie mieszkali tam jeszcze długo po zniesieniu tytułów książęcych. W środku działa niewielkie muzeum z pamiątkami po dawnych władcach regionu. Z kolei sam kampus Banaras Hindu University, z dużą liczbą studentów i rozległymi trawnikami, pokazuje inne oblicze Varanasi – spokojniejsze i bardziej „uniwersyteckie”.

Jak zaplanować pobyt i nocleg?

Najlepszy czas na wizytę w Varanasi przypada od października do marca. Temperatury wahają się wtedy mniej więcej między 19 a 27°C, co sprzyja spacerom i zwiedzaniu. W pozostałych miesiącach upały dochodzą do około 40°C, do tego dochodzi wysoka wilgotność i deszcze, które potrafią zamienić uliczki w błotniste labirynty.

Jeśli chodzi o noclegi, najwygodniej zatrzymać się w okolicach ghatów, blisko Gangesu. W wąskich uliczkach przy schodach znajdziesz dużo prostych guesthouse’ów i małych hoteli. Ceny pokojów zaczynają się już od kilkuset rupii za dobę. Wiele miejsc rezerwuje się wciąż głównie na miejscu, bo właściciele nie korzystają aktywnie z internetu.

Osoby, które wolą mieć wszystko z góry zaplanowane, często wybierają hotele z widokiem na rzekę, jak popularny hotel położony przy Meer Ghat, niedaleko Manikarnika Ghat i Dashashwamedh Ghat. Z tarasu widać rzekę, łodzie i codzienne rytuały. Trzeba jedynie liczyć się z nieco wyższą ceną niż w hotelach rezerwowanych na miejscu.

Przy wyborze noclegu przyda się kilka prostych kryteriów, które ułatwią decyzję:

  • odległość od ghatów i czas dojścia pieszo do rzeki,
  • dostępność ciepłej wody i klimatyzacji lub wentylatora,
  • godzina zamykania drzwi wejściowych przez obsługę,
  • hałas w okolicy, zwłaszcza w pobliżu ruchliwych ulic i świątyń.

Jak poruszać się po Varanasi i o co zadbać?

Miasto bywa męczące już po pierwszych minutach spaceru. Tłum, klaksony, skotery, krowy i bardzo wąskie przejścia sprawiają, że logistyka dnia ma duże znaczenie. Dobrze zaplanowany transport i znajomość kilku zasad pozwalają zachować większy spokój.

Dojazd do Varanasi

Z Europy nie ma bezpośrednich lotów do Varanasi. Najczęściej leci się do Delhi lub Mumbaju, gdzie bilety w promocjach potrafią kosztować około 1200 zł. Stamtąd do Varanasi można dolecieć tanimi liniami, takimi jak IndiGo, Air India, Jet Airways czy SpiceJet, często za około 150 zł w jedną stronę.

Międzynarodowe lotnisko Lal Bahadur Shastri International Airport leży około 25 kilometrów od centrum. Na dojazd do miasta zwykle potrzeba około 1,5 godziny, zwłaszcza wieczorem, gdy korki są największe. Do centrum można dojechać prepaid taxi, klasyczną taksówką lub zamówionym przez aplikację uberem. Popularną opcją dojazdu do Varanasi z innych części Indii jest także pociąg. Podróż z Mumbaju w klasie sleeper, trwająca około 26 godzin na dystansie blisko 1500 kilometrów, to wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych.

Dla porównania różnych sposobów dotarcia do miasta przydaje się prosta tabela:

Sposób podróży Średni czas Orientacyjny koszt
Lot z Delhi do Varanasi 1–1,5 godziny lotu ok. 150 zł w jedną stronę
Pociąg z Mumbaju ok. 26 godzin ok. 27 zł w klasie sleeper
Taxi z lotniska do centrum 1–1,5 godziny ok. 800 rupii za kurs

Bezpieczeństwo i zwyczaje

W granicach miasta najlepiej poruszać się rikszami, tuk tukami i pieszo. Riksza lub tuk tuk w obrębie Varanasi zwykle kosztuje od kilkudziesięciu do około 200 rupii w zależności od dystansu. W stare miasto i na ghaty pojazdy nie wjeżdżają, więc ostatni odcinek trzeba przejść pieszo. Przed kursem zawsze ustal cenę, a przy dłuższych trasach warto delikatnie się potargować.

Ważną kwestią jest bezpieczeństwo po zmroku. Stare miasto ma słabe oświetlenie, uliczki są bardzo wąskie i łatwo się zgubić. Lepiej unikać samotnych spacerów nocą po mało uczęszczanych zaułkach. Wiele hoteli zamyka wejście około 22:00, a otwiera dopiero rano. Godziny te dobrze sprawdzić od razu po zameldowaniu, żeby nie zostać na zewnątrz.

W Gangesie nie należy się kąpać, mimo że Hindusi robią to codziennie. Rzeka uważana jest za świętą, ale jednocześnie jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych cieków wodnych świata. Badania pokazują, że ilość bakterii kałowych coli przekracza dopuszczalne normy nawet ponad 150 tysięcy razy. Dla turysty zachłyśnięcie się taką wodą może oznaczać poważne problemy zdrowotne.

Miasto ma też swoją „ciemniejszą” stronę rozrywkową. Marihuana jest tam legalna jedynie w rządowych sklepach, a popularne Bhang Lassi to napój na bazie jogurtu z dodatkiem konopi. Na ulicach działa wielu nielegalnych dilerów. Rozmowy z nimi lepiej unikać, bo łatwo wplątać się w kłopoty. Popularny jest też betel – tytoniowa używka zawijana w liście, którą miejscowi żują, a potem wypluwają na ulicę.

W codziennym zwiedzaniu pomaga kilka prostych zasad, które warto mieć z tyłu głowy:

  • nie kąp się w Gandze i nie zanurzaj otwartych ran w wodzie,
  • na Manikarnika Ghat nie wyciągaj aparatu i nie rób zdjęć kremacji,
  • podczas zakupów i kursów rikszą zawsze ustal cenę przed usługą,
  • po zmroku trzymaj się głównie głównych ulic i okolic ghatów, gdzie jest więcej ludzi.

Redakcja beforewegetold.pl

Zespół redakcyjny beforewegetold.pl z pasją odkrywa świat podróży, zwiedzania, transportu i noclegów. Uwielbiamy dzielić się wiedzą, inspirując do odkrywania nowych miejsc oraz ułatwiając planowanie każdej wyprawy. Skupiamy się na tym, by nawet zawiłe tematy były jasne i przyjazne dla każdego podróżnika!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?